Adina Grigore – Szczęśliwa skóra. O książce, trochę o FDA, trochę o INCI. Miszmasz – nie recenzja!

Książka Adiny Grigore bardzo długo czekała na przeczytanie. Co jakiś czas mam fazę na zakupy książkowe i wtedy kilka naraz trafia do mojej biblioteczki, a że nadal są w niej nieprzeczytane sztuki, to nowości wpisują się gdzieś w koniec kolejki. No chyba że akurat coś mnie tknie i muszę od razu sięgnąć po ostatni zakup 🙂 Szczęśliwa skóra nie należała do tych wybrańców i musiała poczekać sobie jakiś rok na pierwsze otwarcie. Czy było na co czekać?

Moja droga do stylu. Jak znaleźć swój? Budowanie swojej bazy i nadawanie jej charakteru

Moda nie stanowi głównego tematu mojego bloga, jednak podobnie jak kosmetyki jest elementem naszej codzienności, więc zasługuje na wzmiankę. Ostatnio poruszałam już kwestię porządkowania szafy, która daje solidną bazę do znalezienia własnego stylu. Jak to zrobić? Na pewno potrzeba trochę czasu, cierpliwości i sporo zastanowienia, ale jest w zasięgu każdego.