Naturalne dezodoranty: Lavera sensitiv w kulce i cytrusowy Natu handmade w kremie

Co prawda aluminium stosowane w tradycyjnych antyperspirantach nie ma udowodnionego szkodliwego działania używane w ten sposób, ale samo w sobie może wykazywać niepokojące właściwości, o czym przeczytacie w poświęconym temu wpisowi (klik). W związku z tym szukam naturalnych alternatyw w postaci dezodorantów, mając nadzieję na równie skuteczne działanie. Dzisiaj porównuję dwie formuły, by trafić w różne preferencje.

Domowe masełka do twarzy i ciała na chłodniejsze dni

Nie jestem olbrzymia amatorką domowych kosmetyków i jeśli już biorę się za ich tworzenie, są to proste formuły. Jesienią i zimą mam na to większą ochotę, bo też tłuste kosmetyki na chłodne dni nie są trudne w przygotowaniu i każdy może sobie z nimi poradzić. Przedstawiam Wam zatem dwa mojej ostatnie masełka, które dobrze sprawdzają się tej zimy i u mnie, jak i u znajomych, którym je sprezentowałam.

Peeling do ciała: solny perłowa róża z Organic Shop i pestki maliny z Bania Agafia

Peeling do ciała nie musi być tak delikatny jak ten do twarzy i przy tym produkcie lubię testować wszelkie dostępne opcje: solne, cukrowe, z nasion, czy pestek, podczas gdy nie mogę pozwolić sobie na taką dowolność w kwestii produktów do cery wrażliwej. Powoli jednak wyłania się tu mój faworyt co do formuły – zgadniecie jaki?

Zimowa pielęgnacja z Mokosh: rozświetlający eliksir do ciała Pomarańcza z cynamonem

Zacznę od tego, że nie jestem fanką olejowej pielęgnacji ciała. Miałam duży problem z ciężkim, oleistym musem z Biolove (recenzja), który wszędzie zostawiał tłustą warstwę, więc straciłam ochotę na tego typu eksperymenty. Wtedy jednak trafiło do mnie pudełko z Naturalnie z pudełka z rozświetlającym eliksirem marki Mokosh i zupełnie zmieniłam zdanie!