INCI

Co w Twoich kosmetykach może być szkodliwe? Jakich substancji unikać? Na jakie zwrócić uwagę?

 

Wybierając swoje kosmetyki kieruję się kilkoma prostymi zasadami. Nie tylko szukam w składzie INCI substancji aktywnych, dobroczynnych dla mojej skóry i włosów, ale przede wszystkim staram się unikać kilku składników, które są drażniące czy szkodliwe dla zdrowia.

 

Niedawno pisałam o tym, że warto czytać składy INCI (klik). To właśnie one mówią nam o wartości kosmetyku – czy cena odpowiada jakości i działaniu, czy produkt odpowiada naszym potrzebom, czy producent nas nie oszukuje i w końcu – czy ten kosmetyk nam nie zaszkodzi.

Dobrze jest znać sposób czytania składu (klik) oraz listę substancji, na które należałoby zwrócić uwagę przed zakupem. 

W porządku alfabetycznym znajdziecie poniżej opisy substancji, których unikam kategorycznie, ale także takich, które są napiętnowane jako szkodliwe, a w rzeczywistości niekoniecznie trzeba ich unikać, albo po prostu umiejętnie je zastosować w odpowiednich okolicznościach. Niektórym z substancji poświęciłam już całe wpisy, więc tutaj tylko krótko o nich wspominam, odsyłając do pełniejszej informacji.

Alkohol

Istnieje kilka różnych rodzajów alkoholu i tylko niektóre z nich działają źle na skórę. Poniższe niszczą barierę skórną i pozwalają wnikać różnym substancjom głębiej, zarówno dobrym jak i szkodliwym, a także przy dłuższym używaniu wysuszają skórę:

Ethanol

Alcohol

Alcohol denat

 

Alkohole aromatyczne oraz konserwujące mogą podrażniać, szczególnie wrażliwą skórę:

Cinnamyl alcohol

Amylcinnamyl alcohol

Anise alcohol

Benzyl alcohol

Isopropyl alcohol

 

Natomiast wiele innych to alkohole tłuszczowe, tworzące ochronna, odżywczą warstwę na skórze. O tych przeczytaj we wpisie poświęconym w całości alkoholowi w kosmetykach– klik.

 

Aluminium

Aluminium jest substancją naturalnie występującą w środowisku, a którą my najczęściej spotkamy w antyperspirantach. Bywa powiązywana z powstawaniem raka oraz choroby Alzheimera, jednak do tej pory żadne badania naukowe takiego związku nie stwierdziły. Warto jednak wiedzieć, że aluminium i jego związki wchłaniają się do organizmu w minimalnym stopniu, ale mogą działać toksycznie. Lepiej ograniczyć stosowanie antyperspirantów z tym składnikiem, a w razie potrzeby wybierać ałun, który ma większe cząsteczki i w mniejszym stopniu mógłby przenikać przez skórę.

Przeczytaj pełną analizę aluminium 

 

W INCI:

aluminium chloride

aluminium sulphate

aluminium citrate

aluminium chlorhydrate

aluminium phenosulphate

aluminium zirconium tetrachlorohydrex

sodium alum

potassium alum

 

BHA, BHT

Konserwanty i antyoksydanty, które  działają szkodliwie na układ oddechowy, uwrażliwiają i uczulają oraz mogą prowadzić do zaburzeń hormonalnych. W badaniach na szczurach wykazano m.in. oddziaływanie na wątrobę i nerki, nadaktywność tarczycy, niedorozwój układu rozrodczego. Działanie na ludzi nie jest do końca wyjaśnione.

BHA = butylated hydroxyanisole

BHT = butylated hydroxytoluene

 

DEA, TEA, MEA

Powyższe związki oraz ich sole są stosowane jako m.in. regulatory pH, czy środki zmiękczające. Podrażniają skórę i układ oddechowy oraz w przypadku styczności z azotem mogą tworzyć rakotwórcze nitrozaminy; czasami bywają nimi zanieczyszczone. DEA w badaniach na szczurach samoistnie także wykazała takie działanie, a więc może być rakotwórczy także dla ludzi (szczególnie dla nerek i wątroby). Pozostałe dwa mogą zawierać śladowe ilości zanieczyszczeń przez DEA.

Rozwinięcia nazw substancji:

ethanolamine

triethanolamine

diethanolamine

 

W INCI człon nazwy będzie wyglądał następująco:

MEA… lub Amino…

DEA… lub Di…

TEA… lub Tri…

 

EDTA

Substancje zwiększające stabilność i trwałość kosmetyków oraz ułatwiające przenikanie innych składników. Powstają przy użyciu m.in. cyjanku sodu oraz formaldehydu. Wiążą metale (używane w terapiach usuwających szkodliwe metale z organizmu), więc lepiej ich nie używac podczas stosowania leków m.in z cynkiem czy żelazem, ale jeśli jest szansa, że używany kosmetyk mógłby być zanieczyszczony metalami, EDTA będą substancją pożądaną. Mogą drażnić skórę oraz oczy. Wg. niektórych badań działają także mutagennie (ze względu właśnie na wiązanie metali) oraz cytotoksycznie. Szczególnie należy zwrócić uwagę na produkty w aerozolach, gdyż wdychane działają silniej. Używane w kosmetykach w płynnej formie właściwie się nie wchłaniają, jednak ułatwiają wchłanianie innych substancji.

 

W INCI:

Ethylenediamine Tetraacetic Acid

Calcium Disodium EDTA

Diammonium EDTA

Dipotassium EDTA

Disodium EDTA

TEA-EDTA

Tetrasodium EDTA

Tripotassium EDTA

Trisodium HEDTA

 

Fenoksyetanol

Składnik o działaniu antybakteryjnym, a dodatkowo także rozpuszczalnik substancji zapachowych. Prawnie może występować w stężeniu do 1%, jednak przeważnie jest to około 0,5%. Może działać drażniąco na skórę oraz toksycznie na układ nerwowy. Szczególnie należy na niego uważać w produktach dla kobiet w ciąży i dla dzieci. Jeśli w składzie występują także parabeny, lepiej z kosmetyku zrezygnować, gdyż konserwanty wzajemnie  wzmacniają swoje drażniące działanie. Mam u siebie produkty z fenoksyetanolem, ale są to pojedyncze sztuki.

 

W INCI:

Phenoxyethanol

 

Fluor

Fluor naturalnie występuje m.in. w skorupie ziemskiej, wodzie i wielu produktach, z jakimi stykamy się na co dzień. Jego nadmiar może skutkować fluorozą zębów (ciemnienie, pękanie) lub kości (kruchość, łamliwość). Ponadto wpływa na rozwój mózgu, syntezę hormonów tarczycy, działanie wątroby i nerek. Używany w pastach chroni przed próchnicą w niewielkim zakresie, ale są dla niego bezpieczniejsze alternatywy.  Więcej informacji o właściwościach fluoru znajdziesz w oddzielnym wpisie.

 

 

Formaldehyd

Gaz o działaniu bakteriobójczym, który może uwalniać się z tzw. donorów formaldehydu, będących przeważnie substancjami konserwującymi. Podrażnia skórę i układ oddechowy, wywołuje silne reakcje alergiczne oraz działa rakotwórczo. Zawartość w produktach nie może przekraczać 0,2% stężenia (0,1% dla środków higieny jamy ustnej). Istnieje sporo badań na temat jego szkodliwego działania, więc składników mogących uwalniać formaldehyd unikam kategorycznie.

 

W kosmetykach donory formaldehydu znajdują się pod nazwami:

Diazolidinyl Urea

Imidazolidinyl Urea

Polyoxymethylene Urea

DMDM Hydantoin

5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane

2-Bromo-2-nitropropane-1,3-diol

Sodium Hydroxymethylglycinate

Quaternium 15

Glyoxal

 

Filtry przenikające

To filtry chemiczne, które przenikają do krwioobiegu i mogą odkładać się w organizmie. Mogą także trafiać do mleka karmiących matek. Niektóre działają estrogennie, uszkadzają DNA, alergizują.

Tutaj przeczytasz więcej o właściwościach filtrów chemicznych oraz fizycznych 

 

Znajdziemy je w INCI pod nazwami:

Ethylhexyl Methoxycinnamate /Octyl Methoxycinnamate  

Benzophenone-3 /Oxybenzone

Benzophenone-4 /Sulisobenzone

Homosalate /Homomethyl Salicylate

Butyl Methoxydibenzoylmethane /Avobenzone

4- Methylbenzylidene Camphor

Octyl Dimethyl PABA /Ethylexyl Dimethyl PABA

Octocrylene

 

Ftalany

Substancje używane często w lakierach do paznokci lub aromatach. W badaniach na myszach stwierdzono ich rakotwórczość. Prawdopodobnie działają rakotwórczo także na ludzi. Dodatkowo mogą powodować problemy z płodnością (np. zmniejszoną ruchliwośc plemników) oraz symulować działanie hormonów, co wpływa na cały organizm, szczególnie rozwijających się płodów (wady rozwojowe, np. zmniejszenie produkcji testosteronu i zmiany w  układzie rozrodczym dziecka).

 

W kosmetykach pod nazwami:

Diethyl Phthalate

Dibutyl Phthalate (DBP)

 

Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone

Dwa konserwanty, które są jednymi z najsilniejszych alergenów, a dodatkowo mogą działać neurotoksycznie i mutagennie. Mogą być stosowane w bardzo ograniczonym stężeniu – Methylisothiazolinone 0,01%, a Methylchloroisothiazolinone 0,0015%. Drugi z nich w kosmetykach pozostawianych na skórze jest zupełnie zakazany.

 

Mikroplastik

To nic innego, jak drobinki plastiku. Znajdziemy je w peelingach mechanicznych, pastach do zębów, a nawet kremach w wersji płynnej – w roli wypełniacza. Przedostają się do wody, a nie są biodegradowalne, ani nie da się ich usunąć ze ścieków urządzeniami, które je oczyszczają. Trafiają do mórz, uwalniają toksyny i często są zjadane przez morskie stworzenia, które mogą także później trafić na nasz stół.

 

W INCI:

Polyethylene

Polyethylene Terephthalate

Polypropylene

Nylon

Acrylates Copolymer

Acrylates Crosspolymer

.

 

Parabeny

Są one jednymi z najlepiej przebadanych konserwantów. Działają one przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Nie są ani toksyczne, ani kancerogenne. Mogę jednak alergizować wrażliwą lub podrażnioną skórę. Pewien niepokój budzić może przedostawanie się do organizmu i krwioobiegu oraz ich działanie estrogenowe, które jest jednak znikome. Lepiej unikać ich w kosmetykach przeznaczonych dla kobiet w ciąży i dzieci, ale jeśli macie pojedynczy kosmetyk z takimi konserwantami, nie ma się specjalnie czego obawiać.

Stężenie pojedynczego parabenu w kosmetyku nie może przekraczać 0,4%, natomiast mieszaniny 0,8%. Najlepiej działają w mieszaninach, najpopularniejszą jest metylparaben (0,2%) + propylparaben (0,1%).

Dłuższą analizę działania parabenów na organizm znajdziecie w oddzielnym wpisie. 

 

W INCI znajdziemy:

metylparaben

propylparaben

butylparaben

etylparaben

benzylparaben

isobutylparaben

 

Parafina i inne ropopochodne

Najczęściej występujące parafina i wazelina nie są podrażniające ani niebezpieczne, zostają oczyszczone w trakcie produkcji (PAH/WWA, substancje rakotwórcze i mutagenne) i dopiero dopuszczone do użytku na skórze, chociaż prawdopodobieństwo niewielkiego zanieczyszczenia zawsze pozostaje. Izolują ja od środowiska zewnętrznego, nie mają jednak żadnych dodatkowych właściwości odżywczych. Parafina może sprawdzić się na chorej skórze, która nią zabezpieczona będzie miała czas na regenerację bez dodatkowych podrażnień. Nie jest komedogenna, nie zatyka porów, bo ma za duże cząsteczek, jednak pod warstwą okluzji tworzą się warunki beztlenowe. Mogą nasilać się zmiany trądzikowe  oraz rozregulowywać praca gruczołów łojowych, czego skutkiem mogą być także zaskórniki.

Przeczytaj więcej o właściwościach ropopochodnych

Składniki te są powszechnie stosowane ze względu na ich niski koszt. Nie są szkodliwe, ale lepiej zastąpić je innymi emolientami, olejami.

 

Ropopochodne w INCI to:

Paraffin Oil

Parrafinum Liquidum

Synthetic Wax

Paraffin

Isoparaffin

Petrolatum/Vaseline

Mineral Oil

Ceresin

Isobutane, Isopropane

Cera Microcristallina

Ozokerite

Isododecane

Isohexadecane

 

Poliakrylamid

Substancja nadająca konsystencję, zagęszczająca. Otrzymywany jest przez polimeryzację akrylamidu, który jest niebezpiecznym składnikiem. Kontakt z akrylamidem powoduje podrażnienia skóry i oczu oraz może przyczyniać się do uszkodzeń zakończeń nerwowych, a zatem zaburzeń neurologicznych i ruchowych. Ponadto działa toksycznie na DNA  (szczególnie po przemianie w glicynamid), a w badaniach na zwierzętach wykazano również jego rakotwórczość, chociaż u ludzi do tej chwili powiązano go z rakiem niejednoznacznie.

 

W INCI:

Polyacrylamide

a także:

Acrylates Copolymer

 

PEG, PPG, Ceteareth, Laureth, Polysorbate, Poloxamer

Substancje używane jako emolienty, emulgatory i ułatwiacze przenikania przez barierę naskórkową. Powstają przy użyciu tlenku etylenu (oksyetylowanie molami tlenku etylu), którym mogą być zanieczyszczone, podobnie jak dioksanem. Składniki te są rakotwórcze. Trudno jest wyeliminować z produktów drobne zanieczyszczenia, więc mogą wnikać do organizmu przy użyciu kosmetyku, w którymi te wspierają tego typu procesy, przy okazji naruszając płaszcz hydrolipidowy. Lepiej nie stosować ich na podrażnioną lub uszkodzoną skórę.

 

Występują np. pod nazwami:

Poloxamer

PEG

PPG

…eth: Laureth, Ceteareth, Myreth

Polysorbate

 

Propylene glycol

Podobnie jak PEGi ułatwia przenikanie innych substancji, czy to dobrych czy szkodliwych dla organizmu, naruszając barierę skóry. Może podrażniać i alergizować. Jest używany jako rozpuszczalnik do podawania leków i w tej formie może działać toksycznie na organizm, szczególnie u dzieci.Nie unikam go kategorycznie, jesli jest na końcu składu.

 

 

Silikony

Podobnie jak parafina tworzą na skórze ochronny film, ale bez dodatkowych właściwości odżywczych. Ułatwiają rozprowadzanie kosmetyków, tworząc gładkośc ich konsystencji oraz zabezpieczają końcówki włosów. Niektóre z nich da się zmyć jedynie przy pomocy silnych detergentów. Warto pamiętać o ich działaniu szczególnie przy cerze tłustej i problematycznej, której nie służą.

Silikony w większości nie stanowią dla nas zagrożenia, ale są niebezpieczne dla środowiska. Spośród wszystkich zwróćcie uwagę cyclotrisiloxane, cyclotetrasiloxane i cyclopentasiloxane, które działają toksycznie, bądź nawet rakotwórczo na organizm. Więcej informacji o silikonach w oddzielnym poście.

W składach znajdziemy mnóstwo różnych silikonów, które wysledzimy po końcówkach:

cone

siloxane

silocate

 

SLS, SLES i inne

SLS, czyli Sodium Lauryl Sulfate jest silnym detergentem, który może podrażniać i wysuszac, bo mocno odtłuszcza i oczyszcza skórę. SLES (Sodium Laureth Sulfate), SMS (Sodium Myreth Sulfate), MLS (Magnesium Laureth Sulfate) to średnio silne detergenty, ale powstające przy udziale rakotwórczego tlenku etylenu, którym mogą być zanieczyszczone, podobnie jak dioksanem.

Więcej o substancjach myjących i które z nich są łagodniejsze przeczytasz w poświęconym im poście.

 

Substancje zapachowe

Większośc kosmetyków zawiera dodatki aromatów, które mogą alergizować, działać drażniąco, a nawet toksycznie, np. na układ hormonalny. Staram się je jak najbardziej ograniczać. Wolę naturalne, lekko mniej perfumowane kosmetyki niż te z wieloma aromatami.

 

W INCI znajdziemy m.in.

acetaldehyde

amyl salicylate

benzaldehyde

benzyl salicylate

benzyl bezoate

BHA (więcej o nim wyżej)

butoxyethanol

butylphenyl methylpropional

…cinnamal…

citral

citronellol

coumarin

cyclamen aldehyde

…eugenol…

farsenol

geraniol

lillial

limonene

linalool

lyral

resorcinol

styrene (prawdopodobnie rakotwórczy)

i inne

 

Talk

Występuje głównie w zasypkach i pudrach. Na jego temat nie ma jednoznacznych badań. Wiadomo, że ten używany w kosmetykach nie jest zanieczyszczony rakotwórczy azbestem. Niektóre badania wiążą go z rakiem jajników przy stosowaniu w okolicach intymnych, jednak nie jest to potwierdzone. Talk jest niebezpieczny w przypadku wdychania (niedrożność, obrzęk płuc), co może stać się szczególnie w przypadku dzieci, u których są stosowane zasypki. Użycie go w okolicy uszkodzonej, np. oparzonej skóry, prowadzi do zapalenia tkanek oraz formowania strupów i tzw. ziarniniaków. Może zapychać pory oraz sprzyjać powstawaniu zmian trądzikowych, więc osoby o tłustych cerach powinny zwrócić na niego uwagę w INCI. Unikam go w miarę możliwości, ale czekam jeszcze na konkretniejsze badania.

 

Triclosan

Konserwant, substancja działająca bakteriobójczo, często znajdująca zastosowanie w produktach przeciwtrądzikowych – zwalcza bakterie odpowiedzialne za stany zapalne i łojotok. Wg. badań wpływa na metabolizm hormonów tarczycy, spowalnia działanie układu nerwowego oraz przedostaje się do krwioobiegu i mleka matek karmiących. Dodatkowo pod wpływem światła słonecznego może przekształcać się w dioksyny, które z kolei alergizują, kumulują sie w organizmie i moga powodować zaburzenia hormonalne (m.in. choroby tarczcy, bezpłodność), a pod wpływem chlorowanej wody w rakotwórczy chloroform.

 

O czym jeszcze warto wspomnieć?

  • Chlorhexidine – konserwant, który może mocno podrażniać i alergizować.
  • Cetrimonium Bromide/Chloride lub Steartrimonium Chloride – substancje bakteriobójcze, antystatyczne, emulgujące. Mogą podrażniac i uwrażliwiać skórę.
  • Cetylpyridinium Chloride – substancja dezodorująca, konserwująca, antystatyczna. Podrażnia oraz działa toksycznie drogą ustną, skórną lub oddechową.
  • Iodopropynyl Butylcarbamate – konserwant alergenny i toksyczny w razie wdychania.

 

Mam nadzieję, że ta lista pomoże Wam w wyborze kosmetyków. Gdybyście były jeszcze bardziej dociekliwe, poniżej znajdziecie trochę źródeł, z których korzystałam.

 

 

 

 

 

 

 

 

Materiały:

Safety Assessment of EDTA

Opinion on Phenoxyethanol

FORMALDEHYDE

Formaldehyde: Hazards and Precautions

Efektywność i bezpieczeństwo stosowania parabenów

Safety Assessment of Talc as Used in Cosmetics

Safety assessment of triethanolamine

Amended final report on the safety assessment of polyacrylamide and acrylamide residues in cosmetics

TOKSYCZNOŚĆ AKRYLAMIDU I JEGO METABOLITU – GLICYDAMIDU

Final Amended Report On the Safety Assessment of Ethanolamine and Ethanolamine Salts as Used in Cosmetics

Amended Final Safety Assessment – Diethanolamine and its Salts as Used in Cosmetics

Scientific Committee on Consumer Safety SCCS OPINION ON Cetylpyridinium chloride

Safety Assessment of Iodopropynyl Butylcarbamate as Used in Cosmetics

WPŁYW DIOKSYN NA ORGANIZM CZŁOWIEKA — BADANIA EPIDEMIOLOGICZNE

Recent Advances on Endocrine Disrupting Effects of UV Filters

Safety Evaluation of Polyethylene Glycol (PEG) Compounds for Cosmetic Use

Safety Assessment of Propylene Glycol Esters as Used in Cosmetics

Safety Assessment of Dimethicone Crosspolymers as Used in Cosmetics

OPINION ON the safety of aluminium in cosmetic products

Safety Assessment of Cyclomethicone, Cyclotetrasiloxane, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, and Cycloheptasiloxane

IARC Monographs on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans – VOLUME 93 – Carbon Black, Titanium Dioxide,and Talc

THE SCIENTIFIC COMMITTEE ON COSMETIC PRODUCTS AND NON-FOOD PRODUCTS INTENDED FOR CONSUMERS OPINION CONCERNING IODOPROPYNYL BUTYLCARBAMATE