Pasty bez fluoru: wybielająca Ecodenta, syberyjska i propolisowa Bania Agafia

Osobiście mam mieszane uczucia co do fluoru, o czym możecie poczytać we wpisie na jego temat – klik. Nie rezygnuję z niego zupełnie i przeważnie mam w łazience jakąś pastę z fluorem, chociaż częściej używam takich bez. O trzech ostatnich przeczytacie poniżej.

 

Wybielająca pasta z węglem Ecodenta

Tę pastę wybrałam głównie z ciekawości – nigdy wcześniej nie używałam czarnej pasty. Najciekawszą rzeczą jest tu chyba kolor, bo wygląda się dość zabawnie podczas mycia. Pozostałości pasty łatwo się jednak wypłukują spomiędzy zębów, jak i szczoteczki. Miałam pewne obawy, że ta mogłaby zmieniać kolor, ale nic takiego się nie stało.

 

Czarna ekologiczna pasta z węglem drzewnym i TEAVIGO (ekstraktem z zielonej herbaty bezkofeinowej) dla ludzi szukających innowacyjnych i niekonwencjonalnych codziennych rozwiązań. Czarny węgiel drzewny, znany od dawna z dentystycznych właściwości, widocznie wzmacnia efekt wybielający. Innowacyjna substancja TEAVIGO gwarantuje pełną opiekę dentystyczną: chroni przed kamieniem nazębnym, zapewnia delikatne działanie bakteriobójcze i pozostawia długotrwałe uczucie świeżości i czystości.

 

Jeżeli chodzi o obiecywane efekty, to nie zauważyłam wybielenia. Pasta nie pozostawia też świeżości – smakuje nijako i po wypłukaniu ust nie pozostaje uczucie odświeżenia. Przed kamieniem nazębnym chroni dzięki zawartości ściernej krzemionki (Hydrated Silica), a działanie bakteriobójcze zawdzięcza  olejkowi miętowemu (Mentha Arvensis Oil ) oraz Sodium Saccharin – substancji działającej przeciwpróchniczo i wzmacniająco na szkliwo. Na plus na pewno zasługuje zawartość węgla drzewnego, nie czarnego barwnika, jak zdarza się niektórym producentom ściemniać w opisie. Z drugiej strony jednym z konserwantów jest Phenoxyethanol, którego lepiej nie stosować w okolicach śluzówek, skąd łatwiej się wchłania, ze względu na jego prawdopodobnie neurotoksyczne działanie.

 

Aqua*, Glycerin (substancja nawilżająca), Hydrated Silica (substancja ścierająca), Sorbitol (substancja nawilżająca i zapobiegająca wysychaniu), Sodium Cocoyl Glutamate (delikatna substancja myjąca), Aroma, Sodium Pyrophosphate (regulator pH), Charcoal Powder (węgiel drzewny), Epigallocatechin Gallate (związek pochodzący z zielonej herbaty, antyoksydant), Mentha Arvensis (Mint) Oil (olejek miętowy), Xanthan Gum (zagęstnik), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (konserwant), Sodium Saccharin (substancja przeciwpróchnicza), CI 77499 (barwnik), CI 77266

 

Nie byłam specjalnie zadowolona z działania tej pasty i nie planuję do niej wracać. jest jeszcze wiele innych, ciekawych propozycji na rynku, po które chętnie sięgnę.

 

Receptury Agafii, propolisowa pasta wybielająca

Kolejne dwie pasty są rosyjskiej produkcji. Propolisowa znajduje się w żółtej tubce i sama jest w podobnym kolorze, tyle że w nieco subtelniejszym odcieniu. Jej smak jest trudny do określenia, ale sądzę, że niewielu osobom przypadnie do gustu. Przebijają w nim zioła, ale także nieco słodyczy i gorzkości. Taki miszmasz, który jednak składa się na coś mało przyjemnego. Przez kilka pierwszych użyć było mi trudno się do niej przyzwyczaić. Myłam nią dalej, ale bez wielkich chęci. Po wypłukaniu posmak pozostaje i potrzeba kilku minut, by przestał być wyczuwalny. Dodatkowo bardzo słabo się pieni, ale to akurat nie jest dla mnie wadą.

 

Pasta do zębów z łagodna formułą wybielającą – idealna do codziennego użytku. Zapewnia wysoką ochronę przed próchnicą, powstawaniem kamienia i płytki nazębnej. Delikatna formuła ścierająca z enzymami mleka usuwa plamy powierzchniowe i przywraca olśniewającą biel zębów bez uszkodzenia szkliwa i podrażnienia błony śluzowej jamy ustnej.

 

Tutaj również producent obiecuje zbyt wiele – gdzie moja olśniewająca biel? Jakoś jej nie widzę. Za to widzę ksylitol, który występuje tu w zastępstwie fluoru. Udowodniono, że ten nie ulega fermentacji przez bakterie w jamie ustnej, zapobiega wytwarzaniu kwasów niszczących płytkę oraz pomaga neutralizować już istniejące, a więc działa przeciwpróchniczo. Ponadto znajdziemy bogactwo ekstraktów o mnogich właściwościach – od gojących, łagodzących do przeciwzapalnych, ściągających(rumianek, prawoślaz, wierzba, głóg, propolis). Doprawdy nie ma się do czego przyczepić, jeśli chodzi o skład.

 

Aqua, Glycerin (substancja nawilżająca, zapobiegająca wysychaniu), Calcium Carbonate (substancja ścierająca), Silica (substancja ścierna), Xylit (ksylitol), Sodium Lauroyl Sarcosinate (substancja myjąca), Propolis Extract, Xanthan Gum (zagęstnik), Cera Alba (emulgator, regulator gęstości), Crataegus Monogina Flower Water (ekstrakt z głogu), Altaea Officinalis Root Extract (ekstrakt z prawoślazu), Chamomilla Recutita Flower Extract (wyciąg z rumianku), Betula Alba Extract (wyciąg z kory wierzby), Tilia Cordata Flower Water (woda lipowa), Hydrolized Casein (hydrolizowana kazeina, wspiera remineralizację zębów), Carrageenan (zagęstnik), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Parfum, Limonene (aromat), Caramel (barwnik)

 

Receptury Agafii, syberyjska pasta przeciw próchnicy

SYBERYJSKA pasta do zębów ZAPOBIEGAJĄCA PRÓCHNICY to pasta do zębów zapewnia skuteczną ochronę jamy ustnej, wzmacnia szkliwo zębów, usuwa mikroszczeliny i uniemożliwia rozwój próchnicy. Dodatkowo, pasta delikatnie poleruje szkliwo zębów, przywracając blask i naturalną biel. Naturalne, drobnoziarniste ścierne komponenty przyczyniają się do bezpiecznego i skutecznego usuwania płytki nazębnej.

Pasta dokładnie czyści zęby i język oraz pomaga w zachowaniu zdrowia jamy ustnej. Wszystko dzięki recepturze opartej na organicznych ekstraktach z melisy, oleju jodłowego i 17 syberyjskich ziół.

 

Druga pasta od Banii Agafii jest bardzo podobna do swojej poprzedniczki. Smakuje podobnie nieprzyjemnie, gorzkawo, ziołowo i intensywnie oraz jest dość gęsta. Przez ostatnie miesiące, kiedy ich używałam, że nie miałam żadnych problemów z zębami – próchnicy, krwawienia dziąseł, podrażnień. Pasty mogły się do tego przyczynić. Ta syberyjska jest niezwykle bogata w różne ekstrakty roślinne – z melisy, arniki, jodły, szałwii, prawoślazu, krwawnika i wiele innych – o działaniu łagodzącym, antyspetycznym, ściągającym, bakteriobójczym, odświeżającym, przeciwzapalnym, przyspieszającym gojenie, a nawet uszczelniające naczynia krwionośne, co może być cenne przy wrażliwych i krwawiących od czasu do czasu dziąsłach. Zawiera ona także przeciwpróchniczy ksylitol oraz delikatne substancje myjące – Sodium Cocoyl Glutamate i ekstrakt z mydlnicy lekarskiej (Saponaria Officinalis Extract).

 

Aqua with infusions of: Organic Melissa Officinalis Leaf (ekstrakt z melisy lekarskiej), Organic Abies Alba Leaf Oil (olejek z jodły syberyjskiej), Organic Acorus Calamus Root Extract (ekstrakt z tataraku), Althaea Officinalis Root Extract (ekstrakt z prawoślazu), Mililotus Officinalis Extract (ekstrakt z nostrzyka), Veronica Longifolia Leaf Extract (ekstrakt z przetacznika), Hypericum Perforatum Extract (ekstrakt z dziurawca), Mentha Piperita Leaf Extract (ekstrakt z mięty), Salvia Officinalis Extract (ekstrakt z szałwi), Arnica Montana Flower Extract (ekstrakt z arniki górskiej), Plantago Major Leaf Extract (ekstrakt z babki zwyczajnej), Saponaria Officinalis Extract (ekstrakt z mydlnicy lekarskiej), Achillea Millefolium Extract (ekstrakt z krwawnika), Rhaponticum Carthamoides Leaf Extract (ekstrakt ze szczodraka krokoszowatego), Urtica Dioica Leaf Extract (ekstrakt z pokrzywy), Chamomilla Recutita Flower Extract (ekstrakt z rumianku), Ligularia Fishceria Leaf Extract, Genista Tinctoria Leaf / Stem Extract (ekstrakt z janowca barwierskiego), Vegetable Glycerin (substancja nawilżająca), Hydrated Silica (substancja ścierna) Calcium Carbonate, Xylit (przeciwpróchniczy ksylitol), Sodium Cocoyl Glutamate (substancja myjąca), Xanthan Gum (zagęstnik), Chondrus Crispus (zagęstnik), Natural Flavor (aromaty), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant)

 

Żadna z powyższych past jakoś specjalnie nie przypadła mi do gustu. Od pasty oczekuję nie tylko dobrego oczyszczania i poprawnego składu, ale także pewnego poczucia odświeżenia. Przy ich pomocy nie osiągnęłam tego efektu. Wszystkie trzy kosztują około 15 złotych i są dostępne w większości drogerii internetowych. receptury Agafii możecie wypróbować, jeśli mimo wszystko jesteście zainteresowane, ale Ecodenty nie polecam ze względu na zawartość Phenoxyethanolu. Jeśli jednak szukacie czegoś lepszego, to koniecznie zerknijcie na pastę z Organic People, która opisuję tutaj – klik.

 

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AnneKasiaElizabethZdrowonaturalnie.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zdrowonaturalnie.pl
Gość

Czarną pastę bardzo lubię 🙂

Elizabeth
Gość
Elizabeth

A czy próbowałaś czarną pastę z Natura Siberica?
Wydaje mi się, że ma lepszy skład od Ecodenty, mój mąż stwierdził, że to pierwsza pasta w jego życiu po której naprawdę widzi efekt wybielający 🙂

Kasia
Gość
Kasia

Aktualnie mam propolisową i bardzo cieszę się, że już się kończy. Nie ma wybielającego działania, poza tym zniechęca od niej mdły smak