Red Lipstick Monster tajniki makijażu

  Red Lipstick Monster, czyli Ewę Grzelakowską-Kostoglu, od kilku miesięcy regularnie oglądam na YouTube. Kiedy w końcu trafiłam na jej kanał, cieszący się popularnością od kilku lat, obejrzałam mnóstwo starszych nagrań i zostałam subskrybentem. Ewa w swoich filmach błyszczy charakterem i pozytywną energią, zachęca do eksperymentów i w prosty sposób przekazuje swoją wiedzę. Kolejnym, logicznym krokiem było kupienie jej książki. Czy czyta się ją równie przyjemnie jak ogląda filmy RLM?