Antyperspiranty z aluminium – niebezpieczne? Propozycje kosmetyków

Aluminium to jeden z najczęściej spotykanych pierwiastków w skorupie ziemskiej oraz naturalnie w środowisku, żywności i wodzie. Znajdziemy je m.in. w przetworzonej żywności, opakowaniach, kosmetykach czy lekach i szczepionkach.

Aluminium i jego związki działają neurotoksycznie na organizmy. Podawane doustnie zwierzętom powodowały zmiany w wątrobie, trzustce, nerkach, niektóre odmiany zmniejszały płodność oraz jakość spermy. Toksyczność konkretnej formy aluminium zależy w dużej mierze od jej właściwości fizycznych oraz rozpuszczalności w wodzie. Ponadto wpływ mają indywidualne cechy danej osoby, jak wiek, dieta, sprawność nerek czy pH treści żołądkowej. Przykładowo u dzieci w łonie matki oraz podczas żywienia pozajelitowego niemowląt ekspozycja na aluminium może prowadzić do zaburzenia mineralizacji kości oraz opóźnienia w rozwoju neurologicznym.

Tolerowany tygodniowy poziom przyjęcia aluminium jest na poziomie 1mg na kilogram masy ciała u dorosłej osoby ważącej 60 kilogramów. U niektórych ta norma bywa przekroczona z samego spożycia pokarmów, które mogą zawierać glin. U dzieci te normy bywają przekraczane nawet dwukrotnie. Warto jednak wziąć pod uwagę, że wyznaczane są przy rozważeniu długoterminowego wystawienia na działanie pierwiastka i z pewną dozą ostrożności. Dużo zależy tu od drogi, jaką aluminium dostaje się do organizmu. Wchłonięcie przez nienaruszoną skórę oraz przez przewód pokarmowy jest niewielkie – przy tym ostatnim na poziomie 0,1-0,4%, zależnie od rodzaju badania. Jego poziom w organizmie można zmierzyć poprzez badanie moczu lub krwi.

Biologiczna tolerancja u pracowników w fabrykach z aluminium przekroczona dwukrotnie (2x 50µg na gram kreatyniny w moczu) skutkuje spadkiem wydajności w testach neuropsychologicznych (skupienie, uczenie się, pamięć), ale encefalopatii (uszkodzenie mózgu) z objawami demencji nie została odkryta, ani powiązana z ekspozycją na aluminium. Podwyższony poziom aluminium, oprócz innych metali, występuje również u chorych na Alzheimera, jednak nie ustalono, czy jest on przyczyną, czy efektem. Nie ma ostatecznych wniosków, które by jednoznacznie mówiły, czy aluminium jest tu czynnikiem ryzyka.

 

Duże wątpliwości budzi używanie antyperspirantów zawierających związki aluminium. Jego wchłanialność przez skórę wynosi – zależnie od źródła – około 0,01-0,07%, ale gdy skóra jest uszkodzona po goleniu, wzrasta nawet dziesięciokrotnie oraz dodatkowo mogą wystąpić podrażnienia. Związki aluminium są używane w antyperspirantach juz od początku XX wieku i podczas gdy w drogeryjnych produktach ich stężenie jest niewielkie, to w dermatologicznych może wynosić 10-30%. Niemiecki instytut dermatologiczny uważa aluminum chlorohydrate za odpowiednią metodę leczenia nadpotliwości z minimalnymi efektami ubocznymi.

Podczas gdy dezodoranty jedynie maskują zapach potu, który powstaje w wyniku rozwoju bakterii na skórze i zawierają głównie substancje antybakteryjne oraz zapachowe, antyperspiranty blokują wydzielanie potu – czopują ujścia gruczołów potowych, ściągają pory skóry i w ten sposób zapobiegają poceniu. Niektóre badania łączą fakt z użyciem tego typu produktów z powstawaniem raka, szczególnie piersi. Aluminium bywa jednak znajdywane w guzkach rakowych w podobnym stopniu jak w zdrowych tkankach, chociaż wg. niektórych badań w większym stopniu w górnej części piersi i stąd podejrzenie związku ze stosowaniem antyperspirantów. Wyniki badań nie są jednoznaczne. Wg. danych u osób golących pachy i używających antyperspirantów wykrywano raka we wcześniejszym wieku. Należy wziąć jednak pod uwagę, że lepiej wyedukowane osoby częściej robią badania i stosują tego typu preparaty.

Nawet jeśli związki aluminium nie powodują wspomnianych schorzeń, to nadal są toksyczne dla organizmu. Warto w tym momencie wspomnieć o ałunie. Ałun jest promowany jako naturalny antyperspirant w kamieniu. Kryształ ałunu to w INCI Potassium alum lub Sodium alum, czyli ałun glinowo-potasowy albo ałun glinowo-sodowy. Również działa jako antyperspirant, ale ma większe cząsteczki od związków zwykle stosowanych w zwykłych antyperspirantach i działa bardziej na powierzchni skóry. Jak wspomniałam, wchłanianie przez skórę wynosi ułamek procenta, więc same musicie zdecydować, czy chcecie stosować kosmetyki z tym składnikiem.

 

Związki glinu znajdziemy w INCI pod nazwami:

aluminium chloride

aluminium sulphate

aluminium citrate

aluminium chlorhydrate

aluminium phenosulphate

aluminium zirconium tetrachlorohydrex

sodium alum

potassium alum

 

Zatem jakie produkty stosować?

Jeśli chcemy, by dezodorant był neutralny dla naszego organizmu, nie powinien zawierać m.in. toksycznych konserwantów (np. pochodnych formaldehydu, Methylisothiazolinone, BHA, BHT, triklosanu), drażniących substancji zapachowych, PEGów, alkoholu w INCI. W tym momencie nie ma badań, które wiązałyby aluminium z występowaniem raka bądź Alzheimera, ale nie zostało to również odrzucone. Substancja jednak nadal może oddziaływać szkodliwie na organizm.

Przy nadpotliwości lub po prostu potrzebie stosowania antyperspirantu, lepiej byłoby wybrać ałun, który ma większe cząsteczki. Jeśli chodzi o dezodoranty, dobre składy możemy znaleźć np. w produktach Lavery czy Biolove. Stopień potliwości u różnych osób się różni, należy więc pamiętać, że efekt ich stosowania także może być różny.

 

Biolove, dezodorant zielona herbata

 

Lavera, Basis Sensitiv roll-on 

 

 

Make me bio, dezodorant z wyciągiem z aloesu 

 

 

Urtekram, dezodorant roll-on 

 

 

Eco cosmetics, dezodoran roll-on

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródła:

 

 

 

 

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
AnneGitarzystkaZdrowonaturalnie.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zdrowonaturalnie.pl
Gość

Ja stosuję antyperspiranty w kremie 😉

Gitarzystka
Gość
Gitarzystka

Widziałam, że Sylveco tez wypuścił nowe produkty – antypespiranty 🙂