W zeszłym miesiącu pojawiły się u mnie aż trzy nowe pozycje książkowe! Dwa ebooki od Czytamy etykiety udało mi się “połknąć” pomiędzy urlopami, natomiast papierowe Sekrety koreańskiego piękna musiały moment poczekać. Ale udało mi się w końcu wygospodarować nieco czasu, więc zapraszam Was na szybką recenzję tych czytadeł!
pielęgnacja azjatycka
Barbara Kwiatkowska – Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku i Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje
Sięgając po kolejny poradnik urodowy liczę na sporą dawkę wiedzy. Za każdym razem mam nadzieję, że uda mi się znaleźć ideał, który mogłabym polecić każdemu bez wyjątku i tym razem jest naprawdę blisko!
Victoria Tsai – Rytuał gejszy. Japoński sekret pięknej cery
Nie wiedziałam czego się spodziewać po książce założycielki marki kosmetycznej. Obawiałam się, że może być to zawoalowana promocja jej produktów, ale Rytuał piękna okazał się przyjemnym miniporadnikiem.
Mizon Skin Power Original First Essence – moja pierwsza esencja
W pewnym momencie zachwyciła mnie idea pielęgnacji wieloetapowej. Jednym z kroków jest nałożenie esencji i jako pierwszą wybrałam właśnie tę z Mizona.
Czarna maska Pilaten, pianka Holika Holika i krem BB Mizon – azjatycko, ale czy dobrze?
W szale koreańskiej pielęgnacji, który zaczął się u mnie jakieś dwa lata temu, skusiłam się na kilka bardzo popularnych produktów i przetestowałam ich działanie na własnej skórze.
Pielęgnacja azjatycka po polsku – przegląd kosmetyków i marek
Większość z nas na pewno słyszała już o pielęgnacji azjatyckiej, czy to koreańskiej. Pielęgnacja wieloetapowa nie jest nową ideą, ale ostatnio bardzo dobrze się przyjęła. Na jej gruncie powstał właśnie pomysł przedstawienia pielęgnacji dostosowanej do rodzimych warunków, a zatem z wykorzystaniem polskich kosmetyków.
Sekrety urody koreanek Charlotte Cho, czyli początek przygody z pielęgnacją azjatycką
Idea przyświecająca azjatyckiej pielęgnacji skóry stała się niezwykle popularna, a kosmetyki azjatyckie dostępne już także na sklepowych półkach, nie tylko przez internet. Wszystko zaczęło się od Elementarza pielęgnacji Charlotte. Jeśli jeszcze o nim nie słyszałaś, koniecznie czytaj dalej.
Pielęgnacja azjatycka – Tony Moly egg pore blackhead steam balm
Idea pielęgnacji azjatyckiej wyjątkowo do mnie przemawia, a peeling koreańskiej marki Tony Moly był moim pierwszym kosmetykiem pochodzącym z tych rejonów. Po wielu miesiącach użytkowania pora na podsumowanie.
