Pielęgnacja podczas #zostańwdomu, czyli co zrobić, kiedy skończą się kosmetyki. Pomysły DIY na wykorzystanie zapasów!

Co zrobić, kiedy skończyły się gotowe kosmetyki, a chwilowo nie ma opcji lub funduszy na zakup kolejnych? Można spróbować wykorzystać to, co już mamy, głównie w kuchni! Ja rzadko sięgam po tego rodzaju produkty, ale w chwilach potrzeby, warto wiedzieć, co można wykorzystać i w jakim celu. A więc dzisiaj kilka podpowiedzi 🙂

Pielęgnacja twarzy z marką Melo: rewitalizujące serum, rozświetlający peeling enzymatyczny i krem pod oczy

Przez długi czas uważałam, że im bogatszy składowo kosmetyk, tym lepiej. Szukałam dużej liczby ekstraktów lub olejków eterycznych, swego rodzaju kosmetycznego “przepychu”. Jednak moja wrażliwa cera uczy mnie, że co za dużo, to niezdrowo. Lepiej wybrać coś o stosunkowo prostej recepturze, ale nadal ukierunkowanej na konkretne działanie. Taka właśnie idea przyświecała mi podczas mojej przygody z Melo.

Uniwersalna pielęgnacja: galaretka do ciała i twarzy Plantea a krem z rokitnikiem i maliną Sunny touch Republika mydła

Istnieją kosmetyki, które już na etapie opisu przez producenta bywają polecane jako produkty zarówno do twarzy, jak i do ciała. Często jednak nic nie stoi na przeszkodzi, by wiele produktów używać uniwersalnie, nawet jeśli etykieta nie mówi tego wprost. Plantea i Republika mydła stworzyły kosmetyki, które mogą fajnie sprawdzać się jako właśnie takie multifunkcyjne produkty.