W sam raz na raz: krem rozjaśniający Ruby Vine Bartos, krem pod oczy Bandi Eco Friendly Care i maseczka oczyszczająca Bania Agafia

Pomimo sporych oczekiwań ze względu na pochlebne opinie, nadziei związanych z dobrymi składami oraz najszczerszych chęci przy pierwszych niepowodzeniach podczas stosowania, z tymi trzema produktami nie udało mi się dogadać na tyle, bym była z nich zadowolona. Postaram się pokrótce wyjaśnić dlaczego.

Naturalne dezodoranty bez aluminium Alverde i Brooklyn Groove

Całkiem niedawno używałam dwóch bardzo porządnych dezodorantów z Lavery i Natu handmade (recenzja – klik) i wydawało mi się, że nie może być dużo lepiej. Jak się okazuje – może! Ale może też być dużo gorzej, a wręcz tragicznie. Zanim zaczniecie czytać recenzje, możecie obstawiać, który z tych produktów okazał się moim hitem, a który hitem. Dajcie mi znać w komentarzu, jak Wam poszło 😉 

Pielęgnacja cery tłustej i mieszanej: krem In the air Lush Botanicals i suflet z różową glinką i olejem z czarnuszki La-le

Każda cera ma swoje kaprysy i zachcianki, ale mieszana ma ich prawdopodobnie najwięcej. Wymaga zaspokojenia potrzeb zarówno tłustych, jak i suchych rejonów, a nie można zapominać też o dodatkowych problemach, z jakimi może się często borykać – czy to zaskórniki, wrażliwość, czy naczynka. Jej wszystkim wymaganiom starały się ostatnio sprostać dwa kremy.