Od kilku miesięcy dość intensywnie interesuję się tematyką modową. Powoli czytam blogi, artykuły oraz książki w tym temacie. Zapraszam na recenzję jednej z nich.
Książka
Clean Beauty. Przepisy na kosmetyki z lodówki. Elsie Rutterford, Dominika Minarovic
Za kilka dni w księgarniach pojawi się książka skupiająca na tworzeniu domowych, naturalnych kosmetyków. Jeśli jesteś zainteresowana tematem, czytaj dalej.
Elementarz stylu – Katarzyna Tusk
Dopiero kilka miesięcy temu przyjrzałam się bliżej blogowi Kasi Tusk i wkrótce potem nabyłam obie jej książki. Poradnik na temat fotografii zdążyłam już przeczytać i zrecenzować, a teraz przyszła pora na modowe uwagi blogerki.
Make photography easier. Czy wskazówki Kasi Tusk ułatwiają robienie zdjęć?
Dopiero od niedawna śledzę bloga Kasi Tusk, a na samą książkę natknęłam się na Instagramie. Zależy mi, by moje zdjęcia były coraz lepsze, mam świadomość swoich braków, więc zdecydowałam się na zakup.
Colin Campbell, Nowoczesne zasady odżywiania – lektura obowiązkowa?
To trudna, ale i ważna książka, która powinna znaleźć się w każdej biblioteczce.
Sekrety urody koreanek Charlotte Cho, czyli początek przygody z pielęgnacją azjatycką
Idea przyświecająca azjatyckiej pielęgnacji skóry stała się niezwykle popularna, a kosmetyki azjatyckie dostępne już także na sklepowych półkach, nie tylko przez internet. Wszystko zaczęło się od Elementarza pielęgnacji Charlotte. Jeśli jeszcze o nim nie słyszałaś, koniecznie czytaj dalej.
Red Lipstick Monster tajniki makijażu
Red Lipstick Monster, czyli Ewę Grzelakowską-Kostoglu, od kilku miesięcy regularnie oglądam na YouTube. Kiedy w końcu trafiłam na jej kanał, cieszący się popularnością od kilku lat, obejrzałam mnóstwo starszych nagrań i zostałam subskrybentem. Ewa w swoich filmach błyszczy charakterem i pozytywną energią, zachęca do eksperymentów i w prosty sposób przekazuje swoją wiedzę. Kolejnym, logicznym krokiem było kupienie jej książki. Czy czyta się ją równie przyjemnie jak ogląda filmy RLM?
Czym jest Slow life? Zwolnij i zacznij żyć! – książka Joanny Glogazy
Z książką Joanny Glogazy zetknęłam się przez przypadek. Pożyczyła mi ją znajoma, która sama nie zdążyła jej jeszcze przeczytać, więc nie mogła mi jej ani rekomendować, ani odradzać. Do lektury podeszłam bez jakichkolwiek oczekiwań. Dopiero z książki dowiedziałam się, że autorka jest znaną blogerką, piszącą o slow fashion i slow life.
