W pewnym momencie bardzo przypadła mi do gustu forma myjących olejków do ciała. Wybrałam więc dwa łatwo dostępne, które dzisiaj porównuję i analizuję. Czy drożej znaczy lepiej?
Serum antyoksydacyjne Cream in the city no 3 Lush Botanicals
Miesiąc temu pojawiła się recenzja fajne maski nawilżającej Rose Rain (klik) od Lush Botanicals, a dzisiaj chciałabym przedstawić drugi produkt, który testowałam.
Ulubieńcy zimy 2018: kosmetyki, ubrania, kultura
Zima to czas, kiedy nie ma się specjalnej ochoty na długie przebywanie na zewnątrz. Większość zimy miałam chęć przesiedzieć w cieple, pod kocykiem, z ciepłą herbatą przy serialu. Moje ostatnie hity idealnie to oddają.
Parafina, wazelina, silikony – bezpieczne czy nie?
W większości drogeryjnych kosmetyków znajdziemy spore ilości parafiny i silikonów. Wśród osób czytających składy istnieje ciągle sporo wątpliwości dotyczących ich bezpieczeństwa. Zapraszam zatem na szybką analizę.
Naturalne pasty do zębów: Organic People Zoom 3 White, Neobio oczar i rozmaryn
Niedawno pisałam o właściwościach fluoru i żeby nie być gołosłowną, przedstawiam dwie pasty bez tego składnika.
Clean Beauty. Przepisy na kosmetyki z lodówki. Elsie Rutterford, Dominika Minarovic
Za kilka dni w księgarniach pojawi się książka skupiająca na tworzeniu domowych, naturalnych kosmetyków. Jeśli jesteś zainteresowana tematem, czytaj dalej.
W sam raz na raz: krem do rąk Biolove i żel rumiankowy Sylveco
Niestety nie wszystkie naturalne produkty tak samo dobrze sprawdzą się u każdego. Poniższe dwa kosmetyki mnie zawiodły i wyjaśniam dlaczego.
Maska – serum nawilżające Rose Rain no 6 od Lush Botanicals
Już od jakiegoś czasu ciekawiły mnie kosmetyki Lush Botanicals i w końcu udało mi się przetestować dwa z nich. Dzisiaj zaprezentuję pierwszy.
Fluor – czy trzeba się go bać?
Nie chciałabym zostać uznana za osobę lubującą się w teoriach spiskowych, ale fluor spotykamy na co dzień wokoło nas, więc warto się w ten temat zagłębić.
Czarna maska Pilaten, pianka Holika Holika i krem BB Mizon – azjatycko, ale czy dobrze?
W szale koreańskiej pielęgnacji, który zaczął się u mnie jakieś dwa lata temu, skusiłam się na kilka bardzo popularnych produktów i przetestowałam ich działanie na własnej skórze.
