Bez opisania rodzajów cery nie da się zacząć recenzować kosmetyków. Każda cera ma swoje wymagania, nie każdy kosmetyk będzie jej odpowiadał, a nawet nie powinien. Jest takie powiedzenie, że “Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego”. Może nie byłabym tak kategoryczna w osądach, ale w tym zdaniu jest sporo prawdy.
Najpierw należy zdefiniować swoją cerę, a dopiero później wybrać kosmetyk spełniający jej potrzeby. Nie ma sensu strzelać na oślep czy słuchać opinii typu “Mnie odpowiada, więc Tobie też powinien pasować.” To, że czyjaś cera także jest sucha nie oznacza, że ten sam kosmetyk się sprawdzi. Jej problemy mogą być inne – poza rodzajami cery mamy jeszcze jej podtypy, o których napiszę więcej w drugiej części podstaw pielęgnacji.
SPIS TREŚCI
Rodzaje cery
Skóra sucha
Jak sama nazwa wskazuje, skóra jest cienka i sucha, mocno reaguje na warunki atmosferyczne lub detergenty. Często pojawiają się suche skórki oraz uczucie ściągnięcia, które przeważnie potęguje się po umyciu. Posiadaczki suchej skóry odczuwają wtedy dużą potrzebę użycia kremu. Jako skutek wytwarzania małej ilości sebum, warstwy ochronnej naskórka, skóra szybko traci wodę oraz jest bardziej podatna na czynniki zewnętrzne. Ten rodzaj skóry skóry szybko się starzeje.
Posiadanie suchej skóry ma mimo wszystko swoje plusy – bardzo rzadko pojawiają się wypryski, a pory są mało widoczne. Poza tym świetnie wchłania wszystkie kremy, nawet te najtłustsze.
Pielęgnacja – szczególnie istotne jest nawilżanie takiej skóry. Trzeba zatrzymać w niej więcej wody i zahamować jej ucieczkę, tworząc na powierzchni naskórka ochronny film. Należy unikać substancji drażniących, gdyż ta skóra jest szczególnie wrażliwa, a zaprzyjaźnić się z filtrem UV, aby nie dopuścić do większego przesuszenia i powstawania wolnych rodników, co dodatkowo przyspiesza starzenie.
Oczyszczanie nie może być zbyt mocne, lepiej unikać mocnego tarcia, np. przy peelingach gruboziarnistych, mechanicznych, by nie podrażniać delikatnej skóry, oraz alkoholu w tonikach, który dodatkowo przesusza. Lepiej wybrać peeling enzymatyczny, który delikatnie złuszczy suchy naskórek i delikatne środki oczyszczające, które dodatkowo nie naruszą i tak delikatnej bariery hydrolipidowej.
Skóra tłusta
Jest przeciwieństwem skóry suchej. Jest grubsza, jędrniejsza, mniej wrażliwa, w kolorze bardziej ziemista, przez co może wyglądać na nie do końca zdrową. Produkuje więcej sebum – dotykając twarzy zaraz po przebudzeniu wyczujemy tłustą warstwę, a w ciągu dnia się błyszczy. Co za tym idzie, pojawiają się wypryski i rozszerzone pory, które często zatykają się nadmiarem sebum i kosmetyków.
Ten rodzaj skóry, ze względu na swoją grubość, zdecydowanie lepiej znosi zmiany temperatur czy różnego rodzaju zabiegi kosmetyczne i starzeje się zdecydowanie wolniej.
Pielęgnacja – tutaj trzeba skupić się na oczyszczaniu zatkanych porów i regulacji pracy gruczołów łojowych. Istotne by nie popaść w błędne koło, kiedy zbyt mocno oczyszczamy skórę, która następnie naprodukuje sebum, by uzupełnić braki i bronić się przed silnymi detergentami, błyszczy się jeszcze bardziej, my ponownie oczyszczamy i matujemy, i tak dalej. Oprócz niezbyt silnych substancji myjących egzamin zdadzą kwasy, które nie tylko złuszczą naskórek, ale także nawilżać (kwas migdałowy, laktobionowy, mlekowy).
Pomimo nadprodukcji sebum, skóra nadal wymaga nawilżenia, np. zimą lub gdy jest odwodniona, ale tutaj nie sprawdzą się ciężkie kremy, potrzebne są lekkie formuły, które nie spotęgują przetłuszczania. Lepiej unikać substancji takich jak ciężkie oleje czy parafina. Mogą zapychać pory i pogarszać stan skóry.

Skóra normalna
To skóra bezproblemowa i tak naprawdę ideał, o którym większość z nas może pomarzyć. Taki rodzaj skóry mieliśmy jako dzieci, ale wraz z wiekiem zaczęły pojawiać się problemy – czy to w wyniku dojrzewania, diety czy nieprawidłowej pielęgnacji. Wydzielanie sebum jest w normie, a skóra jędrna, zdrowo zaróżowiona i gładka.
Pielęgnacja – by nie “zepsuć” tego rodzaju cery, trzeba pamiętać szczególnie o dobrej diecie, ochronie przed słońcem oraz pogodą, szczególnie zimą. Oczywiście, od czasu do czasu, także tutaj potrzebny jest peeling i nawilżenie, a pewnym momencie pielęgnacja przeciwzmarszczkowa.
Skóra mieszana
To cera, gdzie mamy obszary i suche i tłuste – tłuste to przeważnie broda, czoło i nos, czyli tak zwana strefa T. Tutaj pojawiają się rozszerzone pory i błyszczenie. Policzki za to są suche. Oczywiście to nie jest jedyna możliwość. Przetłuszczać się może np. tylko nos albo skóra na czole być normalna.
Pielęgnacja – skoro skóra jest mieszanką rodzajów, oddzielnie trzeba zadbać o jej obszary, zgodnie z ich potrzebami. Bardziej przykładamy się do nawilżenia policzków i oczyszczenia strefy T. Zawsze pamiętamy także o filtrze UV i pielęgnacji przeciwzmarszczkowej.
Takie rozróżnienie to zupełna podstawa dla naszej pielęgnacji. Bazując na rodzaju swojej cery możemy już zacząć wybierać kosmetyki, które nam posłużą. W kolejnej części skupimy się na podtypach cery i pielęgnacji skóry z tymi problemami.
Typy cery
Każda cera może mieć jeden lub nawet kilka podtypów – są to problemy, z jakimi możemy się borykać.
Skóra odwodniona
Tak, odwodniona. NIE jest to skóra sucha. Są to dwie różne kwestie. Skórze suchej brakuje natłuszczenia, natomiast skórze odwodnionej brakuje nawilżenia. Twarz wygląda na zmęczoną i osłabioną, jest poszarzała, pozbawiona witalności, szybciej pojawiają się zmarszczki.
Odwodnienie skóry suchej może wydawać się całkiem logiczne, przecież brakuje tej bariery ochronnej hamującej odparowywanie wody. Ale jak skóra tłusta może być odwodniona? Gdy skóra jest tłusta, stosujemy dużo peelingów czy kosmetyków matujących. Odzieramy skórę z warstwy ochronnej, woda odparowuje, a skóra zaczyna się bronić i produkuje jeszcze więcej sebum albo dodatkowo się łuszczy. Wpadamy w błędne koło i możemy doprowadzić do rozregulowania pracy gruczołów.
Pielęgnacja – stawiamy na nawilżanie. Będzie ono wyglądało nieco inaczej dla poszczególnych rodzajów skóry. Skórze tłustej może wystarczyć pomoc w rozwiązaniu większej ilości wody w naskórku, wyprodukowane sebum zaś powstrzyma jej odparowanie. Skóra sucha zaś będzie potrzebowała dodatkowej pomocy w wytworzeniu ochronnego filmu, który wspomoże ją przy braku wystarczającej naturalnej ochrony.
W tej sytuacji dobrym rozwiązaniem może być pielęgnacja wieloetapowa, czyli po umyciu można np. nałożyć serum, a następnie dodatkowo zabezpieczyć je kremem. Skórze tłustej może wystarczyć samo serum. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb.
JEDNAK aby móc zatrzymać więcej wody w skórze, najpierw trzeba ją wypić! Bez tego same kosmetyki zbyt wiele nie zdziałają w tej kwestii.

Skóra z rozregulowaną pracą gruczołów
Tak jak wspomniałam wyżej, możemy nabawić się tego problemu zbyt agresywną pielęgnacją, głównie kosmetykami zawierającymi silne i drażniące skórę substancje. Skóra po umyciu staje się bardzo ściągnięta i domaga się kremu, natomiast po krótkim czasie zaczyna się świeci – czyli w przeciągu kilku godzin zachowuje się jak skóra sucha i tłusta jednocześnie.
Pielęgnacja – dobrze byłoby zmienić kosmetyki na delikatniejsze, pozbyć się mocnych detergentów. Na pewno trzeba delikatniej obchodzić się ze skórą – oczyszczać, ale nie szorować silnymi substancjami, nawilżać, ale nie najtłustszymi kosmetykami. Kluczem jest obserwacja reakcji na zmiany w pielęgnacji i dalsze dostosowywanie do swoich indywidualnych potrzeb.
Skóra trądzikowa
Trądzik wiąże się głównie z okresem dojrzewania, chociaż może występować także później. Objawia się krostkami i wypryskami, w kolorze skóry lub czerwonymi, na skórze lub podskórnie. Może być wynikiem zaburzeń hormonalnych, nieprawidłowej diety czy nawet stresu.
Pielęgnacja – oczyszczamy, ale uważamy, by nie roznieść zanieczyszczeń na całą twarz. Najlepiej porozmawiać z dermatologiem, który oceni kondycję skóry i pomoże wybrać odpowiednią pielęgnację.
Skóra zanieczyszczona
Charakteryzuje się występowaniem zaskórników i rozszerzonych porów. Może towarzyszyć trądzikowi lub rozregulowaniu pracy gruczołów, ale niekoniecznie. Problem skóry tłustej, której pory zapychają się głównie sebum oraz innymi substancjami.
Pielęgnacja – dobre oczyszczanie to podstawa. Sprawdzić się może dwuetapowe oczyszczanie, czyli najpierw stosujemy olej w myśl zasady, że tłuste rozpuście się w tłustym, a następnie domywamy kosmetykiem na bazie wody.
Należy odstawić substancje, które dodatkowo mogą powodować zapychanie porów. Niektóre są bardziej komedogenne niż inne, ale trzeba obserwować na sobie jak skóra zachowuje się przy ich używaniu – może się okazać, że coś, co zapycha pory koleżanki nie zrobi nam żadnej krzywdy, bądź odwrotnie. Dodatkowe oczyszczanie najlepiej wykonać u kosmetyczki – np. peeling kawitacyjny lub mikroderamabrazję, a o manualnym zapomnieć, bo może zostawiać na skórze mikrouszkodzenia.

Skóra naczyniowa
To skóra cienka, z płytko położonymi naczyniami krwionośnymi, niezwykle wrażliwa, reagująca na czynniki zewnętrzne. Problem potęguje się szczególnie zimą i pod wpływem emocji. Skóra się rumieni – na początku przejściowo, np. po wejściu do ciepłego pomieszczenia. Rumieńce mogą znikać, ale mogą także pozostać na stałe. Pojawiają się także popękane naczynka – nieestetyczne, małe czerwone nitki, których już nie da się pozbyć, nie uciekając się do zabiegów laserowych.
Pielęgnacja – koniecznie należy do niej włączyć substancje wzmacniające naczynia, w tym witaminy C i E, łagodzące podrażnienia oraz ochronę UV. Zimą priorytetem jest ochrona przed mrozem, w czym pomogą tłustsze kremy. Przy myciu lepiej unikać gorącej wody, która rozszerza naczynka i używać chłodniejszej, która zamyka pory.
Skóra wrażliwa
Jak sama nazwa wskazuje – skóra jest wrażliwa – na zmiany pogody, podrażniające substancje znajdujące się w kosmetykach. Skóra może reagować różnie – rumienić się, wysychać, podrażniać. W tym wszystkim jest podobna do cery naczyniowej, jednak jedno nie oznacza drugiego. Skóra wrażliwa nie musi być płytko unaczyniona, jednak ten typ może szybciej nabawić się tego dodatkowego problemu przez nieodpowiednią pielęgnację.
Pielęgnacja – koniecznością jest rezygnacja z silnych kosmetyków, tzn. zawierających mocne substancje myjące, podrażniające konserwanty, kwasy. Naruszają one barierę hydrolipidową oraz mogą wywoływać bolesne i nieestetyczne podrażnienia.
Jedyne peelingi, jakie można wykonywać to te enzymatyczne, mechaniczne są zbyt mocne – tarcie na pewno nie przysłuży się temu typowi skóry. Innym istotnym punktem jest ochrona przed czynnikami zewnętrznymi, głównie przed słońcem, którego promienie mogą wyrządzić skórze dużą krzywdę.
Skóra dojrzała
Skóra ta traci elastyczność w wyniku wieku, czego nie jesteśmy niestety w stanie uniknąć. Wiek w końcu dogoni każdą z nas. Wraz z upływem lat produkcja elastyny i kolagenu jest coraz mniejsza, więc skóra traci swoją jędrność i młodzieńczy wygląd. Pojawiają się zmarszczki i wiotkość.
Pielęgnacja – wczesna prewencja to jedyna opcja. Kremy przeciwzmarszczkowe stosujemy ZANIM jeszcze pojawią się zmarszczki. Zawsze chronimy się przed słońcem odpowiednimi filtrami i staramy się o dostarczenie antyoksydantów, które spowolnią proces starzenia – w tym pomogą kosmetyki i odpowiednia dieta.
Podsumowując, wybierając kosmetyki do pielęgnacji swojej cery musimy zwrócić uwagę na obraz całościowy – rodzaj cery możemy mieć tylko jeden, ale podtypów, czyli problemów, nawet kilka. Inaczej będziemy pielęgnować cerę suchą naczynkową, inaczej suchą dojrzałą. Tylko nieustanna obserwacja powie nam, czy wybrania pielęgnacja zdaje egzamin. Zawsze możemy coś zmienić, musimy jednak pamiętać, by dobrać ją tylko i wyłącznie pod siebie, nie ze względu na czyjąś opinię czy obecną modę.
* źródło flickr
Polecane powiązane treści
czyli Anna Kochanowska – miłośniczka pielęgnacji skóry bazującej na naukowych faktach.
Blog powstał z pasji, która doprowadziła mnie na studia z kosmetologii bioestetycznej i codziennie skłania do zdobywania nowej wiedzy.
Jeśli sama regularnie chcesz dowiadywać się więcej o pielęgnacji, kosmetykach i akcesoriach, które Ci w niej pomogą, zaglądaj na annemarie.pl!