Witamina C – właściwości, pochodne i kiedy włączyć je do pielęgnacji

Oto przed Wami pierwszy wpis w witaminowej serii ABC! Zaczynamy od końca, czyli od witaminy C – bardzo popularnej w pielęgnacji i opisywanej jako bardzo skutecznej. Czy rzeczywiście tak jest? Jak działa ta witamina i co może zrobić dla Waszej skóry? Tego wszystkiego dowiecie się poniżej 🙂

 

Ta słynna witamina C….

 

Wszyscy wiemy, że trzeba jeść produkty zawierające witaminę C, bo jest niezbędna dla naszego zdrowia. Tak więc włączamy do diety np. pomarańcze czy paprykę. Jej istotność odkryto, gdy żeglujący na długich wyprawach marynarze zaczęli chorować na szkorbut objawiający się m.in. krwawieniem dziąseł i bólami mięśni. Niestety nasz organizm nie wytwarza jej samoistnie i musimy dostarczać ją z pożywieniem lub kosmetykami. [1, 2]

Nawet jeśli spożywamy jej sporo, warto pamiętać, że wchłanianie wit. C z pożywienia jest ograniczone, a zapasy w organizmie mogą być zużywane w pierwszej kolejności na zupełnie inne organy niż skóra. Dlatego dobrze jest poszukać jej w swoich kosmetykach, by dostarczyć nieco od zewnątrz.

 

Kwas askorbinowy

 

Rodzajem witaminy C, który ma się przeważnie na myśli, mówiąc “witamina C” jest kwas askorbinowy. To pierwsza, podstawowa jej odmiana, z której dopiero w późniejszym czasie z różnych powodów zaczęto tworzyć pochodne. Ale za co w ogóle ceni się ją w pielęgnacji?

 

INCI: Ascorbic acid

 

KOLAGEN

 

Kwas askorbinowy jest bardzo istotny w produkcji kolagenu:

  • stymuluje jego syntezę w skórze poprzez aktywację jego transkypcji i stabilizowanie mRNA prokolagenu [1]
  • współuczestniczy w stabilizowaniu włókien kolagenu [2]

Poprawiona synteza kolagenu to zarazem lepsze gojenie ran, a także jędrniejsza, zdrowsza skóra z mniejszą ilością zmarszczek oraz osłabionych naczynek. Kolagen bowiem stanowi podporę dla układu naczyniowego, wzmacniając i uszczelniając naczynia. 

 

PRZEBARWIENIA

 

Kwas askorbinowy jest składnikiem skutecznym w walce z przebarwieniami. Działa on poprzez reagowanie z jonami miedzi i hamowanie działania enzymu tyrozynazy odpowiedzialnego za powstawanie melaniny. Skutkuje to zmniejszeniem jej ilości w melanosomach, a mniej pigmentu to mniej przebarwień. [2]

 

ANTYOKSYDACJA, UV

 

Działa on typowo antyoksydacyjnie w organizmie i w skórze. Oddaje swój elektron wolnym rodnikom, po czym może jeszcze zostać zregenerowany przez reduktazę kwasu dehydroaskorbinowego w obecności enzymu glutationu z powrotem do stanu pierwotnego i działać dalej. Co ciekawe, może regenerować także lipofilne antyoksydanty, jak witamina E. [2, 3]

Dodatkowo zmniejsza on rumień wywoływany przez UV, a także zabiegi laserowe oraz może minimalizować powstawanie zmian forostarzeniowych. [3] Badania laboratoryjne pokazują, że stosowanie 10% wit. C przed ekspozycją słoneczną może zmniejszać rumień spowodowany UVB o 52% oraz posłoneczne zmiany komórkowe o 40-60%. [2, 4]

Ma również wpływ na hamowanie syntezy elastyny i powstawanie zmian w jej strukturze w skórze w wyniku działania UV (elastoza posłoneczna). Chroni przed utlenianiem lipidów, w tym błon komórkowych, prowadzącym do stanów zapalnych w organizmie. Wpływa również na różnicowanie komórek skóry i syntezę lipidów naskórka, przez co ma wpływ na organizację warstwy rogowej i poprawę naszej bariery ochronnej. [4, 5]

Warto również pamiętać, że w niskim pH i wysokich stężeniach może on działać złuszczająco!

 

FORMUŁY

 

Większość z tego, co wiemy, pochodzi z badania wykonanego na skórze świń [3]. Należy jednak pamiętać, że mimo podobieństwa do naszej skóry, nie możemy mieć 100% pewności co do analogicznego działania u człowieka.

  • pH produktu z kwasem askorbinowym dla najlepszej skuteczności powinno wynosić poniżej 3,5. Badano to używając stężenia  15% witaminy w różnych pH, nakładając produkt na 24h na skórę świń

  • największe stężenia kwasu w skórze występują przy jego 20% w kosmetyku. Badano to przy pH 3,2 nakładanych produktów

  • po 3 dniach stosowania 15% kwasu skóra zostaje nim wysycona. Poziom witaminy jest 20x większy niż normalny poziom w tkankach

  • to samo stężenie nakładano przez 5 dni, następnie przerwano. Wysoki poziom witaminy utrzymuje się przez kolejne dni – po 4 dniach stanowi on nadal około połowę zwiększonej ilości.

 

W praktyce stworzenie skutecznej formuły produktu z kwasem askorbinowym nie jest łatwe. Wymaga odpowiednio niskiego pH oraz rozpuszczalnika. Przeważnie bazą jest woda, w której kwas jest szczególnie wrażliwy na utlenianie (widoczne jako żółte zabarwienie) pod wpływem promieniowania słonecznego, ciepła i powietrza. Ważne będzie ciemne opakowanie oraz odpowiednie przechowywanie w mało nasłonecznionym miejscu. [6]

Stabilność kw. askorbinowego w formułach zwiększa się wraz z ich lepkością, gęstością. Dodatek m.in. humektantów może mieć także wpływ na ich trwałość – tu najlepiej sprawdza się gliceryna, ale także kwas palmitynowy. Wodna bazę można ponadto zastąpic innym rozpuszczalnikiem – jak glikole, gliceryna, etanol, czy silikony. Pozwala to zminimalizować utlenienie i zmianę koloru produktu. [6]

Bardzo dobrym dodatkiem do kosmetyków z kwasem askorbinowym są antyoksydanty:

  • witamina E 1% =>  wit. C ją regeneruje, kiedy wit. E oddaje swoje elektrony wolnym rodnikom, natomiast wit. E odwdzięcza się zwiększeniem stabilności kosmetyku. Razem 4x skuteczniej zmniejszają rumień posłoneczny. [6, 7]
  • kwas ferulowy 0,5% => jego dodatek zwiększa stabilność kwasu askorbinowego i ochronę przeciwsłoneczną [2,4, 8]
  • połączenie 15% kw. askorbinowego z 1% wit. E oraz 0,5% kw. ferulowego zwiększa skuteczność fotoprotekcyjną wit. C aż 8krotnie, chroniąc ja przed rumieniem oraz zmianami w DNA! [2, 8]

Badania na świńskiej skórze ponadto wskazują, że dodanie witaminy C, a tym bardziej mieszanki wit. C+E, do filtrów UV zdecydowanie zwiększa stopień ochrony skóry przed promieniowaniem słonecznym. [9]

 

 

Pochodne witaminy C

 

By rozwiązać problem stabilności kwasu askorbinowego, zaczęto badania nad stworzeniem jego trwalszych, lecz równie skutecznych pochodnych. Powstało ich do tej pory już kilka, jednak niestety nie do końca wykazują one takie same właściwości lub skuteczność. Wszystkie jednak są znacznie delikatniejsze dla skóry i mają mniejsze szanse podrażnienia.

Co dziwne, znalazłam niewiele badań na temat tych pochodnych i bazuję poniższe informacje jedynie na nielicznych. Dane dla pochodnych wit. C sa więc ograniczone i w wielu przypadkach pochodza jedynie z badań na kulturach komórek lub na zwierzętach, co nie do końca może przekładać się na rzeczywiste zastosowanie na naszej skórze. Narazie to jednak najlepsze co mamy 🙂

 

ASCORBYL PALMITATE

 

Palmitynian askorbylu  jest pochodną rozpuszczalną w tłuszczach, która w naskórku rozkłada się do kwasu askorbinowego i kwasu palmitynowego. To stabilna, ale mało aktywna forma o niskiej konwersji do skuteczniejszej formy. Działa głównie antyoksydacyjnie, ale niektóre badania na komórkach wskazują również poprawę syntezy kolagenu i działanie rozjaśniające oraz przeciwzapalne. [4, 7]

 

ASCORBYL GLUCOSIDE

 

Ta wodna forma kwasu askorbinowego jest stabilizowana glukozą. Jest trwała, a najlepiej działa w pH w granicach 5-7. Skutecznie przenika przez naskórek, a w nim ulega konwersji do czystego kwasu askorbinowego i wykazuje jego działania – antyoksydacyjne, fotoochronne, stymulujące odpowiednie ułożenie włókien kolagenu, a także hamujące powstawanie melaniny. [4, 6, 7]

 

MAGNESIUM ASCORBYL PHOSPHATE – MAP

 

MAP jest stabilną, wodną formą, jednak o nienajlepszym przenikaniu i konwersji. To skuteczny antyoksydant, ale także substancja rozjaśniająca i wg. niektórych badań stymulująca produkcję kolagenu. Działa w pH w okolicach 6-7, najskuteczniej w wyższych stężeniach.  [4, 6, 7]

 

SODIUM ASCORBYL PHOSPHATE – SAP

 

SAP jest bardzo podobny w działaniu do MAP, jednak wskazuje się na wymóg 10x większych stężeń niż MAP dla właściwości stymulacji produkcji kolagenu. Z drugiej strony jednak działa dodatkowo antybakteryjnie, więc bywa stosowany w kosmetykach dla osób z problemami trądzikowymi. [4, 7]

 

TETRAHEXYLDECYL ASCORBATE

 

Owa olejowa forma łatwo przenika przez naskórek i działa już w niskich stężeniach. Jest łagodna dla skóry, którą chroni przed wolnymi rodnikami i pobudza do produkcji podporowego kolagenu. Jest uważana za jedną z ciekawszych form i u mnie sprawdza się bardzo fajnie, m.in. rozświetlając cerę, chociaż wymaga czasu. [4, 7, 10]

 

3-0-ETHYL ASCORBIC ACID

 

Bardzo stabilna, wodna forma w pH ok. 3-6, która ze względu na swoja budowę jednak dobrze przenika przez lipidy naskórka. Co ciekawe, w skórze nie musi być przekształcana do kwasu askorbinowego, działa od razu! Nawet w tym niższym pH i w wysokich stężeniach jest wskazywana jako łagodna także dla wrażliwych skór. Oprócz standardowych właściwości antyoksydacyjnych, rozjaśniających i stymulacyjnych, ma chronić przed światłem niebieskim. [4, 10]

=> Jak światło niebieskie działa na skórę? Przeczytaj!

 

Aspekty praktyczne

 

Kto powinien stosować wit. C w pielęgnacji?

Witaminę C w pielęgnacji może stosować każdy. Najbardziej udowodnione działanie ma kwas askorbinowy, ale przez niskie pH i szczególnie w wyższych stężeniach może podrażniać wrażliwe cery – wtedy lepiej wybrać łagodniejszą pochodną.

Szczególnie niski poziom wit. C wykazują osoby palące papierosy, często wystawiające się na słońce oraz mieszkające w zanieczyszczonych terenach. Szczególnie one więc powinny nie tylko dostarczać jej sobie spore ilości w diecie, ale i stosować kosmetyki je zawierające.

Poza tym oczywiście mogą ją stosować osoby:

  • szukające działania antyoksydacyjnego
  • walczące z przebarwieniami
  • o obniżonej jędrności skóry
  • mające problem z rumieniem i pękającymi naczynkami
  • potrzebujące działania przeciwzapalnego i poprawy gojenia

 

Na co zwrócić uwagę podczas wyboru kosmetyku z witaminą C?

Jeśli kupujecie kosmetyk z kwasem askorbinowy (AA) – powinien być w ciemnym opakowaniu, najlepiej airless niedopuszczającym powietrza. Warto, by zawierał również inne antyoksydanty, szczególnie witaminę E i kwas ferulowy. Jeśli bazą nie jest woda, tym lepiej:) lepiej też kupić mniejsza pojemność i zuzyć w 1-2 miesiące, by jak najdłużej utrzymać skuteczność kosmetyku.

Najskuteczniejsze będą wyższe stężenia witaminy C – zarówno jako dla kwasu askorbinowego, jak i większości pochodnych – od 10% wzwyż. Forma olejowa jednak uważana jest za skuteczna już w niższych, kilkuprocentowych stężeniach, chociaż może potrzebować więcej czasu na efekty, niż AA.

Nie radzę tu szukać zamienników, które nie są gotowymi, dopuszczonymi do uzytku kosmetykami:

  • wit. C w proszku – może być trudna w dodaniu do własnego kosmetyku, nie do końca wiadomo, czy uda sie uzyskac odpowiednie stężenie i skuteczność – w większości nie znamy pH kupionych kremów i serów
  • sok z cytryny – jest niebezpieczny dla skóry, ma bardzo niskie pH i może ją podrażnić i uszkodzić
  • krople z wit. C – to nie jest kosmetyk, nie był badany na skórze, więc nie powinien być w ten sposób wykorzystany

 

Kiedy stosować witaminę C?

Można są stosować zarówno na dzień, jak i na noc. Myślę, że wiele zależy od preferencji i samej formuły wybranego kosmetyku. Serum z kwasem askorbinowym najlepiej nakładać już na suchą skórę. Nakładanie go na wilgotną może wzmóc penetrację, ale i podrażnienie wywołane niskim pH.

Po kosmetyku o niskim pH najlepiej odczekać z 15 minut przed nałożeniem kolejnego kosmetyku, gdyż ten może ponieść owo pH i obniżyć jego skuteczność.

 

Jak często używać?

Jak cała pielęgnację, częstotliwość stosowania należy dobrać do swoich potrzeb. Serum z AA wystarczy stosować co 2-3 dni po kilku dniach codziennego użycia (patrz grafiki wyżej nt. kumulacji AA w skórze). Pochodne można stosować codziennie bądź rzadziej – zależnie od zaleceń producenta i celu, w jakim stosujecie kosmetyk.

 

Czy można stosować wit. C latem?

Jak najbardziej! Wit. C jest świetnym antyoksydantem i polecam nakładać ją rano pod filtr, by wspomóc ochronę przeciwsłoneczną – jw. razem chronia skuteczniej, ograniczają rumień oraz uszkodzenia komórek. W tym wypadku wybierałabym jednak pochodne, gdyż AA nie jest fotostabilny i rozpada się pod wpływem promieni. Jak najbardziej jednak można nakładać go w wieczornej pielęgnacji.

 

Z czym nie łączyć wit. C w pielęgnacji?

Nie ma tu zbyt wielu obostrzeń. Ponownie jedynym problematycznym składnikiem może być AA. Ze względu na jego właściwości złuszczające w pH i stężeniu potrzebnym dla skuteczności istnieje szansa, że może podrażniać skórę. By nie potęgować tego efektu, nie należy łączyć w jednej rutynie zawierających go kosmetyków ze złuszczającymi kwasami i retinoidami. Można stosować naprzemiennie, zawsze jednak dostowosując częstotliwość do możliwości skóry, by niepotrzebnie jej nie podrażniać i nie naruszać zbyt mocno swojej bariery ochronnej.

Tymczasem łączenie produktów z wit. C i B3 nie jest problemem. W oddzielnym wpisie wyjaśniam, że nie znoszą swojego działania ani nie tworzą żadnych niebezpiecznych kompleksów. Odczekałabym jednak po nałożeniu pierwszego produktu ze względu na różnice pH. W jednym kosmetyku AA i B3 wystepują stosunkowo rzadko – takich produktów nie radziłabym osobom o wrażliwej skórze, na której mogą powodować zaczerwienienie. Połączenia pochodnych jednak są zupełnie bezproblemowe.

 

 

 

 

 

 

 

Źródła

    1. Nusgens Betty, Topically Applied Vitamin C Enhances the mRNA Level of Collagens I and III, Their Processing Enzymes and Tissue Inhibitor of Matrix Metalloproteinase 1 in the Human Dermis 
    2. Pumori Saokar, Vitamin C in dermatology
    3. Pinnel Sheldon, Topical L-Ascorbic Acid: Percutaneous Absorption Studies
    4. Kilian-Pieta Ewa, Witamina C jako niezbędny składnik dla skóry człowieka oraz czynniki determinujące jej wchłanianie
    5. Pullar Juliet, The Roles of Vitamin C in Skin Health
    6. Costa Amanda, Vitamin C: One compound, several uses. Advances for delivery, efficiency and stability
    7. Stamford Nicholas, Stability, transdermal penetration, and cutaneous effects of ascorbic acid and its derivatives
    8. Fu-Hsiung Lin, Ferulic acid stabilizes a solution of vitamins C and E and doubles its photoprotection of skin
    9. Darr Douglas, Effectiveness of antioxidants with and without sunscreen as topical photoprotectants
    10. Biochemia urody, witamina C

 

 

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest

6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Monika
Monika
4 lat temu

Świetny artykuł, u mnie sprawdza się serum z witaminą C firmy LiqCC light a mam cerę naczynkową, mieszaną i dojrzałą.Stosowałam już serum z firmy Basiclab czy Natural secrets jednak najlepsze działanie jak do tej pory ma właśnie LiqCC, pozdrawim.

Monika
Monika
Reply to  Anne Marie
4 lat temu

Serum z Natural Secrets jest trochę tłustawe nie wchłania się całkowicie więc ja stosowałam tylko na noc już bez żadnego kremu, ale działa, pożyczyłam to serum mojej koleżance, która ma suchą skórę i mówiła że wchłonęło się super do matu.

Aleksandra
Aleksandra
4 lat temu

Dzien dobry,
a ja mam pewien problem, szukam dla siebie serum zawierajace stabilna wit C.
Znalazlam to
https://cosibella.pl/product-pol-773-The-Ordinary-Ascorbyl-Tetraisopalmitate-Solution-20-in-Vitamin-F-Serum-Olejowe-z-Witamina-C-i-F-30ml.html
Super, ascorbyl tetraisopalmitate, to cos o co mi chodzilo….
a potem zauwazylam, ze w skladzie jest nie ascorbyl tetraisopalmitate a tetrahexyldecyl ascorbate. Zaczelam sprawdzac i znalazlam to
https://realizebeauty.wordpress.com/2017/03/27/dont-get-your-oil-soluble-vitamin-c-mixed-up/
Gdzie wyraznie jest napisane, ze nie sa to te same molekuly. Jestem w kropce 🙁 czy jest Pani w stanie to jakos skomentowac?

Aleksandra
Aleksandra
Reply to  Anne Marie
4 lat temu

Dziekuje