Niebezpieczne kosmetyki – tego nie kupuj!

Pewnie spodziewałaś się tutaj listy kontrowersyjnych składników, które odradzę stosować. Nie na tym jednak chcę się skupić, a bardziej na specyficznych miejscach zakupów oraz kategoriach produktów.

Gabinetowe kwasy w domu

 

Produkty z gabinetów zostawmy specjalistom!

Dlaczego? Wysokie stężenia kwasów są niebezpieczne w rękach amatora – trzeba je odpowiednio dobierać do stanu skóry, a następnie nakładać, reagować podczas działania, gdyby zauważyć nieodpowiednie zachowanie skóry oraz zneutralizować.

Bardzo łatwo o oparzenie chemiczne lub uwrażliwienie przy samodzielnym użytku. 30, 50 czy 70% zdecydowanie zbyt łatwo już kupić online, a ceny kuszą, ale nie warto ryzykować. Skutki zastosowania można leczyć przez długie tygodnie!

 

Kosmetyki z Aliexpress

 

Kosmetyki z Aliexpress zachęcają niskimi cenami! Często są podróbkami znacznie droższych produktów, które chcielibyśmy mieć, ale nas nie stać lub szkoda wydać takie kwoty. Ale co się za nimi kryje?

Nie możemy mieć pewności co do składu tych produktów. Nie podlegają regulacjom unijnym, więc mogą zawierać niedopuszczane u nas, niebezpieczne składniki. Nie wiemy, jaka jest ich jakość – mogą być zanieczyszczone, zawierać metale ciężkie, być nieodpowiednio przechowywane. To jedna wielka niewiadoma.

Ich zakup i stosowanie może się skończyć podrażnieniami i alergiami.

 

Kosmetyki ze sklepu za kilka złotych

 

Bardzo prawdopodobne, że w takich sklepach typu „wszystko do 5zł” znajdziesz kosmetyki, na których etykietach nie pofatygowano się, by wyszczególnić skład! Skąd będziesz więc wiedzieć, co nakładasz na skórę? No właśnie nie będziesz!

Większość z tych produktów będzie pochodziła właśnie z Aliexpress, więc będzie się wiązała ze wszystkimi wylistowanymi wyżej zagrożeniami.

Kosmetyki z domowych produkcji

 

Czy jesteś na tyle odważna, by kupić kosmetyki zrobione przez kogoś w niewiadomych warunkach? Takie, co do których nie masz pewności, czy została zachowana czystość podczas produkcji, czy odpowiednio je zakonserwowano, przechowywano i czy nawet to, co zostało wpisane na etykietce składników jest prawdą?

Bez profesjonalnych badań dopuszczających kosmetyki do obrotu, nie mamy pewności co do ich bezpieczeństwa. Dla każdego kosmetyku wymaga się zbadania czystości, trwałości, czy wpływu na skórę prawdziwych ochotników. To daje nieocenione źródło wiedzy!

 

Kosmetyki używane

 

Na wielu grupach i stronach odsprzedaje się otwarte kosmetyki. Pytanie tylko, jak ktoś ich używał? Czy możemy uwierzyć mu na słowo, że nie wkładał do słoiczka palców? Czy deklarowana szpatułka była czysta? Jak je przechowywał i jak dawno otworzył?

Najlepszym wyborem będzie zakup nowego, nieotwartego produktu, a zabawy z używanymi kosmetykami zostawmy pomiędzy rodziną lub bliskimi koleżankami, do których mamy zaufanie.

 

Produkty zdobyte bez recepty

 

Zaskakująco łatwo na stronach sprzedażowych znaleźć leki na receptę możliwe do zakupu bez jakichkolwiek obostrzeń.

Szczególnie widoczne jest to w przypadku tretynoiny, której w Polsce nie ma w czystej postaci, jedynie z antybiotykami na trądzik. Nie bez powodu jednak są to preparaty na receptę, bo silne i mogące prowadzić do wielu skutków ubocznych, jeśli używa się ich nieumiejętnie.

Dlatego należy wprowadzać je pod okiem specjalisty, w przypadku prawdziwej potrzeby, na odpowiednio przygotowaną do tego skórę i ze zbudowaną wokoło pielęgnacją oraz wiedzą.

Spotykam się nieraz, że ktoś kupuje tego typu produkty i dopiero później zastanawia albo pyta, jak je odpowiednio stosować. Zdecydowanie nie tędy droga do zdrowej i ładnej skóry.

 

Kosmetyki nieumiejętnie łączone i stosowane

 

Nie wszystkie składniki się ze sobą lubią i nie każdej skórze będą odpowiadać. Szczególną ostrożność warto zachować przy chorobach skóry, podczas kuracji dermatologicznych, podczas łączenia składników aktywnych – nie za dużo za szybko!

Przykładowo retinol nie lubi się z nadtlenkiem benzoilu, trzeba z nim uważać przy AZS, stosować z odpowiednią pielęgnacją, a dla bezpieczeństwa zrezygnować w czasie ciąży.

Zobacz też: co musisz wiedzieć o retinoidach

 

Dodałabyś coś jeszcze to tej listy?

 

Subscribe
Powiadom o
guest

2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Subiektywne Piękno
3 lat temu

Ja pamiętam, że kiedyś sprzedawali kosmetyki w podejrzanych cenach i z niewiadomych źródeł na bazarach. Nie wiem czy dalej sprzedają, bo dawno na żadnym nie byłam, ale kiedyś było tego sporo 😉