Niestety każdą z nas prędzej czy później dopada przeziębienie i choroba. Mroźny wiatr, czy nagłe zmiany temperatur zdecydowanie w tym nie pomagają. Kiedy nie mamy na nic siły, co zrobić z pielęgnacją, żeby ulżyć swojej skórze?
Skóra podczas choroby
Podczas choroby często brakuje nam sił, a nawet nie mamy ochoty na jedzenie i picie. Nie dostarczamy sobie składników odżywczych ani wody, przez co skóra również ich nie dostaje – może być bardziej sucha i odwodniona. Stan zapalny i gorączka mogą również powodować zaczerwienienia, stany zapalne i skłonność do podrażnień na skórze twarzy i ciała.
Jak zadbać o skórę w chorobie
Od razu Cię uspokoję, że nie musisz dużo robić, bo najlepiej będzie uprościć pielęgnację. Odstawić wszystkie kwasy, retinoidy, peelingi, szczoteczki i zostawić jedynie nawilżającą, regenerującą pielęgnację. Wystarczą 2-3 kosmetyki, żeby odpowiedzieć na wszystkie potrzeby.
Oto, co by wystarczyło
- Łagodny produkt myjący, który nie będzie pozostawiał uczucia ściągnięcia, napięcia, suchości, a miękkość po oczyszczeniu, nawet delikatnie otulający film.
Przykładowe kosmetyki:
Żel-emulsja ceramidowa Eveline o konsystencji kisielu
Emulsja Nacomi – bardziej otulająca skórę lekkim filmem (tu emulsja dostała krótką recenzję)
Mleczko myjące do ciała Aveeno (zobacz recenzję Aveeno)

- Odżywczy krem zawierający substancje nawilżające (humektanty), natłuszczające (emolienty) i uzupełniające lipidy naskórka (ceramidy, cholesterol), który otuli skórę, ale w tym czasie jej nie zapcha – zwłaszcza jeśli masz do tego tendencje.
Przykładowe kosmetyki:
Krem Ureavit Back to comfort z mocznikiem, pantenolem i wąkrotką w bazie ciekłokrystalicznej dbającej o zdrowie bariery skórnej – odzywia bez ciężkiej warstwy (klik do recenzji Ureavitu)
Krem Skintra let your skin feed on z beta-glukanem, prebiotykami i lipidami – dość ciężki, ale skóra rano jest mięciutka (klik do recenzji Skintry)
Krem Bepanthen SensiControl do twarzy i ciała z pantenolem, prebiotykiem i pantenolem – w dużej pojemności, dla całej rodziny na każdą partię ciała (klik do recenzji Bepanthenu)
- Opcjonalnie można dodać jeszcze podbijające nawilżenie i kojące podrażnienia oraz stany zapalne serum lub tonik, jeśli czujesz się na siłach lub widzisz potrzebę.
Przykładowe kosmetyki:
Tonik Liquid hydration Geek & gorgeous z 5% pantenolu ze świetnym atomizerem – od razu daje uczucie ukojenia
Serum Niod modulating glucoside z dosłownie toną składników łagodzących – naprawdę działa! (klik do recenzji Niod)
- Podrażnione okolice nosa i popękane usta mogą mieć specjalne potrzeby. Tutaj sprawdzi się ulubiony krem i balsam do ust z dołożoną odrobiną wazeliny, co zmniejszy ucieczkę wody i pomoże natłuścić problematyczny obszar.
Jak widzisz wcale nie trzeba wiele – wystarczą solidne podstawy oraz dbanie o nawodnienie!
Daj znać, czy chora masz siłę na kremowanie, czy w ogóle odpuszczasz?

czyli Anna Kochanowska – miłośniczka pielęgnacji skóry bazującej na naukowych faktach.
Blog powstał z pasji, która doprowadziła mnie na studia z kosmetologii bioestetycznej i codziennie skłania do zdobywania nowej wiedzy.
Jeśli sama regularnie chcesz dowiadywać się więcej o pielęgnacji, kosmetykach i akcesoriach, które Ci w niej pomogą, zaglądaj na annemarie.pl!
