Wiesz, jak zmienia się Twoja skóra w ciągu miesiąca? Być może od razu pomyślałaś o cyklu odnowy naskórka, bo ten trwa właśnie około 28 dni 🙂 wtedy komórki od najgłębszej jego warstwy wędrują w górę, gubią jądra, spłaszczają się, uwalniają lipidy, aż w końcu złuszczają. I tak w kółko, dając nam co raz to świeży naskórek!
Ale nie o tym chciałam dzisiaj pogadać, a o cyklu menstruacyjnym i burzy hormonów panującej w jego trakcie w naszym ciele. Hormony bowiem mają olbrzymi wpływ na stan naszej skóry!
Cykl menstruacyjny
Zdrowy cykl menstruacyjny trwa od 21 do 35 dni. Dla zobrazowania zmian jednak często przyjmuje się 28 dni i z tego skorzystamy dzisiaj. Poniżej możesz zobaczyć grafikę pokazującą 3 fazy cyklu w miarę upływu czasu oraz poziom hormonów, jaki wtedy występuje w organizmie:

Menstruacja
Na wykresie widzisz, że podczas okresu mamy niski poziom estrogenów. W związku z tym nasza skóra będzie suchsza, gorzej nawilżona. Bardziej odparowuje z niej woda (TEWL).
W tym czasie możemy potrzebować kosmetyków mocniej nawilżających, w tym dających okluzję dla uzupełnienia naruszonej bariery.
Nie powinniśmy jednak przesadzać z ciężkością kosmetyków, jeśli mamy cery tłustej lub trądzikowe, a przed okresem pojawiły się krostki, które nadal znajdują się na skórze, bo utrudnimy pozbycie się ich. Trzeba wtedy wyważyć regulowanie z nawilżaniem i natłuszczaniem.
Faza folikularna
W drugiej fazie znacznie wzrasta poziom estrogenów, aż do najwyższego przed owulacją.
Estrogeny mają związek z produkcją kolagenu i kwasu hialuronowego, a więc jędrnością skóry, jej poziomem nawilżenia oraz sprawnością gojenia.
W tym czasie – w okolicach owulacji – skóra wygląda najlepiej, dobrze się regeneruje i zachowuje. Prawdopodobnie tu będziemy najbardziej zadowolone 🙂
To dobry moment na bardziej inwazyjne zabiegi wymagające odpowiedniego gojenia.
Faza lutealna
To najtrudniejszy czas dla skóry – sporo się dzieje!
Rośnie poziom progesteronu, który jest winowajcą większości problemów. Po pierwsze, zauważa się zwiększone ukrwienie oraz produkcję sebum. Skóra jest tłustsza, bardziej błyszcząca. Zwiększa się liczebność drobnoustrojów na jej powierzchni i dochodzi do zachwiania równowagi mikrobioty. Łatwiej o powstanie zaskórników i krostek. Około 27 do nawet 70% kobiet mających problemy trądzikowe zauważa ich pogorszenie w czasie przed okresem!
Poziom estrogenów w tym czasie może wpływać na zatrzymywanie wody, a więc obrzęki twarzy, rąk, czy nóg.
Dodatkowo podwyższony progesteron połączony z estrogenami wpływa na wrażliwość skóry na czynniki zewnętrzne, jej przepuszczalność i skłonność do podrażnień. Co ciekawe, podnosi się też temperatura ciała i zwiększa pocenie.
Wszystko to razem ma wpływ na zaostrzenie objawów takich chorób jak AZS, łuszczyca, czy trądzik różowaty w tygodniu poprzedzającym menstruację. W większości łagodnieją one z momentem nastąpienia krwawienia.
W pielęgnacji w tym czasie warto zatem pomyśleć o działaniu przeciwzapalnym, uszczelniającym barierę naskórkową oraz zmniejszającym ilość sebum przez dokładne oczyszczanie i składniki normalizujące w razie potrzeby.
Mam nadzieję, że ten opis zmian i pielęgnacyjne wskazówki pomogą Ci lepiej zrozumieć potrzeby skóry 🙂
(1) R. S. Raghunath i inni: The menstrual cycle and the skin, 2015
(2) M. Farage i inni: Physiological Changes Associated with the Menstrual Cycle, 2009
Polecane powiązane treści
czyli Anna Kochanowska – miłośniczka pielęgnacji skóry bazującej na naukowych faktach.
Blog powstał z pasji, która doprowadziła mnie na studia z kosmetologii bioestetycznej i codziennie skłania do zdobywania nowej wiedzy.
Jeśli sama regularnie chcesz dowiadywać się więcej o pielęgnacji, kosmetykach i akcesoriach, które Ci w niej pomogą, zaglądaj na annemarie.pl!