Bariera ochronna skóry – co musisz wiedzieć, by cieszyć się zdrową i piękną cerą

Bariera ochronna skóry to bardzo istotny element, jeśli chodzi o utrzymanie ogólnego zdrowia skóry. Wpływa na nią wiele czynników oraz ona sama składa się z kilku nierozerwalnie połączonych elementów. By nieco ułatwić Wam jej pielęgnację, chcę dzisiaj pokrótce opowiedzieć zarówno o jej budowie, jak i zewnętrznych wpływach ważnych dla funkcjonowania tej bariery. 

W artykule:

  • dowiesz się jak wygląda bariera ochronna, na którą składa się warstwa rogowa naskórka i płaszcz hydrolipidowy
  • poznasz zależności pomiędzy warstwami bariery a pH skóry i jej mikrobiomem
  • przeczytasz jakie czynniki mają wpływ na utrzymanie bariery w odpowiednim stanie oraz jak zadbać o jej stan

 

Dlaczego bariera ochronna skóry jest istotna?

 

Każda z nas chciałaby mieć zdrową skórę, prawda? Niestety w związku z wpływem hormonów, oddziaływaniem środowiska, czy niedobraną pielęgnacją pojawiają nam się problemy, z którymi usiłujemy walczyć. Na niektóre z listy mamy realny wpływ, inne są poza naszym zasięgiem, więc jak najbardziej warto zadbać o to, co możemy zmienić.

Naruszona bariera ochronna jest drogą do kłopotów. Skóra jest wtedy podatniejsza na podrażnienia, wysuszenia, działanie czynników zewnętrznych, czy drobnoustroje. Trudniej jest nam opanować reakcje na nowe kosmetyki, czy pogodę oraz regulować poziom ucieczki wody z naskórka. Każdy z elementów, o których zaraz wspomnę gra tu duża rolę, gdyż zdrowie skóry to naczynia połączone. Jeśli zawodzi jeden element, ma to wpływ na kolejne i tym trudniej jest doprowadzić wszystko do porządku. 

Rozpisana poniżej budowa warstwy rogowej oraz płaszcza hydrolipidowego wyklaruje obraz sporej liczby zależności i pokaże, jakie kroki najlepiej odpuścić lub podjąć, by cieszyć się lepszymi efektami 🙂

 

Warstwa pierwsza – bariera naskórkowa

 

Zacznijmy sobie od podstaw, czyli od budowy skóry. Jak wiecie z wpisu poświęconego warstwom skóry, składa się ona z tkanki podskórnej, skóry właściwej zawierającej włókna budulcowe oraz naskórka składającego się z komórek wędrujących na powierzchnię i gubiących po drodze jądro, by stworzyć najbardziej wierzchnią, ochronną warstwę rogową. W skórze właściwej mamy także naczynia krwionośne oraz substancje wiążące wodę. Wody jest tutaj około 70%, natomiast w warstwie rogowej składającej się z martwych komórek, już zaledwie około 13%. [1]

Struktura warstwy rogowej nie jest jednolita. Komórki naskórka powstające w jego warstwie podstawnej migrują wzwyż, tracąc przy tym jądra i przekształcając się w martwe keratynocyty. Jednocześnie podczas utraty jądra i samego przekształcenia, z ciałek lamelarnych (inaczej Odlanda) uwalniają się prekursory lipidów, enzymy i peptydy antydrobnoustrojowe, natomiast z białka filagryny wchodzącej w skład komórek i wiążącej włókna keratyny, a degradującej podczas utraty jąder i z pozostałosci samych jąder, powstaje NMF, czyli naturalny czynnik nawilżający (m.in. aminokwasy, mocznik, kwas PCA, cukry, sole kwasu mlekowego). [11, 12]

Tak więc warstwa rogowa to martwe komórki zawierające NMF utrzymujący w tej warstwie wodę, otoczone przez zrogowaciała kopertę składająca się z warstwy białkowej i lipidowej ułożone jak cegły w murze, połączone ściśle korneodesmosomami, a zaprawą w przestrzeniach międzykomórkowych są lipidy powstałe podczas przemian enzymatycznych złożone głównie z ceramidów (45-50%), cholesterolu (20-25%) i kwasów tłuszczowych oraz np. siarczanu cholesterolu. Każdy z tych składników ma rolę do odegrania! [1]

Ceramidy biorą udział w różnicowaniu oraz regulowaniu wzrostu keratynocytów, a także ich przyleganiu, procesie złuszczania i współtworzeniu bariery naskórkowej [6, 12]. Ceramid 1 zapobiega przesuwaniu się warstw cementu międzykomórkowego (naszego cementu w murze z martwych komórek), a jeśli jest go za mało, oddziaływania pomiędzy tymi warstwami mogą skutkować spadkiem lepkości cementu i co za tym idzie – obniżeniem funkcji ochronnej naskórka [8].

Tymczasem wolne kwasy tłuszczowe utrzymują pH warstwy rogowej w odpowiednich granicach – ok. 4,5-5,5. W badaniach na zwierzętach wskazano, że jeśli są ich braki, znacznie podnosi się wrażliwość skóry, zwiększa ryzyko wnikania alergenów, a TEWL zwiększa się nawet 10x! [6, 8] 

Natomiast siarczan cholesterolu stabilizuje lipidy warstwy rogowej i zapobiega nadmiernemu złuszczaniu naskórka poprzez hamowanie zbyt dużej aktywności enzymów (proteazy) uszkadzających połączenia korneodesmosomalne [1].

Szczelność tej warstwy zapewnia m.in. utrzymanie naturalnego poziomu wspomnianego TEWL, czyli transepidermalnej ucieczki wody. TEWL jest naturalnym procesem w naszym organizmie wynikającym z różnicy ciśnień pomiędzy warstwami skóry. Woda związana w skórze właściwej powoli migruje w górę, do wyższych warstw, skąd odparowuje. Jeśli z warstwy rogowej odparowuje szybciej, niż jest do niej dostarczana ze skóry właściwej, dochodzi do przesuszenia. [4]

Co jeszcze wpływa na funkcjonowanie bariery naskórkowej?  Istnieją różnego rodzaju schorzenia i zaburzenia wiążące się z zaburzeniem procesu złuszczania naskórka, co ma związek ze źle wykształconą warstwą rogową, zbyt szybkim lub zbyt wolnym przechodzeniem komórek przez etapy rogowacenia – np. skutkując rybią łuską. [6]

Kolejnym problemem są zaburzenia w produkcji filagryny, białka łączącego włókna keratyny, wchodzącego w skład zrogowciałej koperty i z którego w procesach przemiany powstają związki wchodzące w skład NMF. Dotyka on najbardziej osób z AZS, a objawia suchością skóry wynikającą z nieprawidłowo wytworzonej warstwy rogowej, zmniejszonej ilość NMF oraz wyższego pH wierzchniej warstwy naskórka oraz co za tym idzie – zaburzoną krystalizacją lipidów, co oznacza obniżone zdolności ochronne cementu międzykomórkowego. [9]

Do czynników zewnętrznych i takich, na które możemy jakoś wpłynąć, dojdziemy na koniec, po przejściu jeszcze przez kilka elementów bariery ochronnej.

 

Warstwa druga – bariera hydrolipidowa

 

Warstwa rogowa naskórka to jeszcze nie koniec naszej obrony! Naskórek bowiem pokrywa płaszcz hydrolipidowy, na który składają się jak sama nazwa wskazuje, elementy wodne, czyli nasz pot oraz tłuszczowe w postaci łoju, a także lipidów pochodzących z warstwy rogowej. Te mieszają się na skórze i tworzą na niej zabezpieczający film.

Pot jest wydzielany przez gruczoły ekrynowe na całym ciele i apokrynowe zlokalizowane pod pachami i w okolicach intymnych. Jego skład i proporcje się nieco różnią zależnie od źródła, ale także działania hormonów, a więc płci. W skład potu wchodzą m.in. sole mineralne, mocznik i kwas mlekowy, a więc substancje warunkujące jego kwaśne pH. [10]

Drugi element to wydzieliny gruczołów łojowych znajdujących się przy mieszkach włosowych. Liczba samych gruczołów zależna jest od miejsca na skórze, przykładowo na czole jest ich więcej niż na policzkach. Praca gruczołów łojowych jest zależna od hormonów adrogenowych oraz wzrostu, a także np. pory dnia. W skład łoju wchodzą m.in. triglicerydy, woski, wolne kwasy tłuszczowe, a także estry cholesterolu i skwalen. [1, 10] 

Na powierzchni skóry skład części tłuszczowej może się jednak zmieniać ze względu na mieszanie z wydzielinami warstwy rogowej, utlenianie, a także rozkładanie przez bakterie bytujące na skórze. Latem wydzielamy go więcej, a podczas chłodów, kiedy przydałaby się taka zabezpieczająca warstwa, niestety jego ilość maleje. [1, 10] 

Ów płaszcz chroni przed nadmierna utratą wody, ale także zbytnim uwodnieniem warstwy rogowej, które może skutkować przepuszczalnością w obie strony. Co ciekawe, skóra jest lepiej nawilżona w obszarach z dużą liczbą gruczołów łojowych także ze względu na obecność glicerolu pochodzącego z lipolizy sebum w tych obszarach. [1,11]

Pot i łój to mieszanka zabezpieczającą skórę przed dostawaniem się drobnoustrojów, chroniąca przed zmianą temperatur, a także przed ucieczka wody z naskórka. Jej ilość i skład dodatkowo zależna jest od wilgotności powietrza, temperatury, czy nawet koloru skóry! 

 

Co na skórze, czyli pH i mikrobiom!

 

Naturalne pH skóry zdrowej osoby waha się w granicach 4,5-5,5. Jego wartość zależna jest od mnóstwa czynników! Jeśli chodzi o składniki, które mają na nie główny wpływ, są to kwas mlekowy i aminowy w pocie, kwasy tłuszczowe z łoju, produkty rogowacenia, takie jak wolne aminokwasy i kwas urokainowy (chroni przed UV!), a także mikrobiom (o nim nieco dalej). [3, 11]

pH skóry zależne jest m.in. od płci (wyższe u kobiet), rasy (wyższe u osób ciemnoskórych), pory roku (wyższe latem), miejsca skóry (wyższe w miejscach lepiej nawilżonych, fałdach skóry), a także wieku. [3, 8] Po umyciu jest ono podniesione nawet przez 6-8 godzin! U osób starszych jest to największy problem, bo zmniejsza się też synteza lipidów, a bariera naskórkowa dłużej dochodzi do siebie po myciu. Badania pokazują, że u takich osób warto włączyć produkty myjące o nieco niższym pH, ok 4, co pomaga ustabilizować pH samego naskórka. [2, 3]

Od odpowiedniego pH zależą:

–  funkcje ochrony przed mikrobami: antybakteryjność, przeciwwirusowość, przeciwgrzybiczość 

– przepuszczalność bariery naskórkowej i jej spójność: kwestia produkcji ceramidów wrażliwych na wysokość pH,

– powstawanie stanów zapalnych: przy podwyższonym pH zwiększona jest produkcja cytokin, białek biorących udział w odpowiedzi odpornościowej organizmu 

– skład mikrobiomu [3, 7]

A co wiemy o samym mikrobiomie? Są to drobnoustroje kolonizujące nasz naskórek. Mikrobiom każdego z nas jest nieco inny, bo zależy od rasy, składu i pH naszego potu, a także wilgotności naskórka. Podlega on rozwojowi wraz z wiekiem, zmianami hormonalnymi, pod wpływem klimatu, ekspozycji na promieniowanie UV, naszego stylu życia, przyjmowanych leków oraz stosowanych kosmetyków. [5]

Na skórze bytują jedynie określone mikroorganizmy, odporne na warunki, jakie tam zostają, czyli wszystkie powyżej już wymieniane zależności. Ciągłe złuszczanie naskórka, jego kwasowe pH oraz obecność peptydów antybakteryjnych tworzą trudne środowisko życia. Naturalny mikrobiom, który jednak jest w stanie się tu utrzymywać, zapobiega rozwojowi innej, patologicznej flory. Niestety ta mimo wszystko może się pojawić w sprzyjających jej warunkach, jak schorzenia autoimmunologiczne, leczenie antybiotykami, czy przerwanie ciągłości skóry. [5]

Skóra jest zasiedlana już w momencie porodu mikrobiomem matki, podczas przechodzenia dziecka przez kanał rodny. Następnie ewoluuje on pod wpływem wspomnianych wyżej czynników zewnętrznych. Podczas dojrzewania pojawia się więcej mikroorganizmów bytujących w łoju, w związku ze zwiększoną aktywnością gruczołów łojowych (trądzik przez rozwój bakterii C.Acnes), a w późniejszych latach więcej drożdżaków i dermatofitów lubiących suchą skórę. [5]

Mikrobiom stanowi część naszego układu immunologicznego. Utrzymuje homeostazę i reguluje odpowiedź immunologiczną poprzez modulowanie wydzielania wspomnianych wcześniej cytokin (grzyby z rodzaju Malassezia), a także hamuje wzrost drobnoustrojów chorobotwórczych (zwłaszcza S. epidermidis) poprzez wydzielenie peptydów antydrobnoustrojowych i stymulowanie keratynocytów naskórka do ich wytwarzania. [5]

Zaburzenia składu mikrobiomu natomiast mogą prowadzić do ograniczenia funkcji ochronnych, co szczególnie widoczne jest przy takich schorzeniach jak AZS, łuszczyca, czy trądzik różowaty. 

 

Kilka zdań podsumowania roli bariery ochronnej

 

Jak widzicie, bariera ochronna skóry to nie jedynie warstwa rogowa naskórka tworząca mur z martwych komórek i otaczających je substancji tłuszczowych, ale także wodnolipidowy film będący mieszanką łoju i potu. Od składu tego filmu zależy pH skóry, a zarówno ono, jak i skład filmu mają bezpośredni wpływ na skład mikrobiomu bytującego w poszczególnych partiach skóry. 

Co dla nas oznacza zdrowa bariera? Mnóstwo rzeczy! Po pierwsze, obie jej warstwy są pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed ucieczką wody (TEWL), a więc przyczyniają się do nawilżenia naskórka. Nawilżona skóra, to elastyczna skóra, o zdrowym wyglądzie mniej widocznych zmarszczkach, jędrniejsza. Odpowiednie nawilżenie jest też niezbędne do naturalnych procesów zachodzących w skórze, jak chociażby prawidłowe złuszczanie.

Wyobraźcie sobie teraz wyrwę w murze – przez nią woda może szybciej uciekać, ale nie tylko, bo stanowi ona także punkt otwarcia na środowisko. Nasza naturalna flora walczy na powierzchni skóry z patologicznymi drobnoustrojami o miejsce bytowania, jednak w momencie naruszenia ciągłości bariery, te mogą łatwiej się przedostać, a część naszej własnej mikroflory może sama w tych warunkach stać się szkodliwa

Drobnoustroje to nie jedyne przed czym chroni nas ta bariera. Uszkodzenia mechaniczne, niskie temperatury, wiatr, niesprzyjająca pogoda. Szczególnie zima to dla niej wyzwanie, bo wtedy zwiększa się odparowanie wody do suchego środowiska, a maleje produkcja ceramidów i wydzielanie łoju, co zresztą jest ze sobą powiązane. Ekstremalne warunki naruszają barierę, co kończy się często stanami zapalnymi. [4]

Dos & donts zdrowej bariery ochronnej

 

Jak zadbać o swoją barierę ochronną? Już podpowiadam 🙂

Zrezygnować z lub ograniczyć:

  • mechaniczne oczyszczanie fizycznie naruszające barierę:
    • codzienne stosowanie gąbek i szczoteczek do oczyszczania
    • wykonywanie częstego i/lub mocnego peelingu mechanicznego
  • produkty silnie odtłuszczające lub zmieniające pH skóry:
    • produkty z alkoholem wysoko w składzie
    • mydła o zasadowym pH
    • silnie skoncentrowane detergenty 
  • czynniki mogące prowadzić do podrażnień i stanów zapalnych:
    • używanie wysokich stężeń retinolu i/lub kwasów
    • kosmetyki z zawartością dużych ilości olejków eterycznych lub ekstraktów
    • mycie gorąca wodą
    • długie ekspozycje na słońce lub niskie temperatury

 

Zamiast tego warto postawić na:

  • delikatność w ogólnej pielęgnacji
  • produkty myjące z łagodnymi detergentami
  • krem z filtrem na co dzień
  • równowagę substancji w nawilżaniu, tj. emolientów i humektantów (przeczytaj o podstawach nawilżania)
  • zabezpieczenie skóry odpowiednimi preparatami w gorszych warunkach pogodowych
  • składniki jak:
    • pobudzające syntezę ceramidów niacynamid i kwas mlekowy
    • ograniczający TEWL i podrażnienia przez detergenty mocznik
    • oleje ze sporą zawartością kwasów omega 3 i 6, np. krokosz, czy rokitnik 
      • w tym spożycie olei bogatych w kwasy GLA, jak ogórecznik i wiesiołek łagodzące stany zapalne oraz wspierające prawidłowe nawilżenie i spójność bariery [6] 
    • fermentowane składniki, pro- i prebiotyki wpływające na mikrobiom
    • emolienty składające się z substancji zbliżonych do budowy naszego cementu międzykomórkowego, najlepiej w zbliżonych proporcjach – 3:1:3, dla ceramidów, cholesterolu i kwasów tłuszczowych [6]
    • humektanty wchodzące w skład naszego NMF (aminokwasy, mocznik, mleczan sodu, sodium PCA)
  • pielęgnację dostosowaną do aktualnych potrzeb

Przeczytaj: dlaczego warto suplementować kwasy omega-3  6

Mam nadzieję, że ta cała wiedza przełoży się na dobry stan Waszej skóry 🙂 Dajcie znać, czy już stosujecie te zasady!

 

 

 

 

 

 

Źródła:

  1. Znaczenie pomiarów parametrów czynnościowych skóry w ocenie funkcji bariery naskórkowej
  2. Treatment of Aged Skin with a pH 4 Skin Care Product Normalizes Increased Skin Surface pH and Improves Barrier Function: Results of a Pilot Study
  3. Stratum corneum acidification: how and why? 
  4. Water content at different skin depths 
  5. The microbiome of the skin 
  6. Wpływ wielonienasyconych kwasów tłuszczowych na skórę
  7. Epidermal Permeability Barrier Defects and Barrier Repair Therapy in Atopic Dermatitis
  8. The significance of the epidermal barrier in contact dermatitis pathophysiology
  9. Budowa i czynność bariery naskórkowej i jej zaburzenia w atopowym zapaleniu skóry
  10. Martini, Kosmetologia i farmakologia skóry
  11. Skin barrier responses to moisturisers
  12. Sucha skóra jako problem dermatologiczny i kosmetyczny

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments