Tanie i dobre – myjadła z Lida: Cien mydło w płynie i pianka do rąk

Czy myjadło musi być drogie, żeby było wystarczająco delikatne dla skóry? Okazuje się, że wcale nie! Odkryłam aż dwa – fajne składowo, dostępne w Lidlu i zaledwie za kilka złotych 🙂

Nie spodziewajcie się tu jakiegoś wielce inspiracyjnego wywodu nt. myjadeł z Lida – moja recenzja będzie równie prosta i zwarta, co ich składy ;p Każde bowiem zawiera głównie substancje myjące, konserwanty oraz kilka innych składników niezbędnych, by takie produkty stworzyć. Nie ma się co spodziewać cudów w składzie, skoro kupimy je w cenie bochenka chleba!

Niestety już wyrzuciłam wszystkie opakowania, więc pozostało mi tylko wrzucić grafiki z Lidla.

 

Mydło w płynie

 

Nie wiem jak oni to zrobili, ale to mydło za 300ml kosztuje poniżej 4zł i nie jest totalnym rypaczem bez ładu i składu!

Tak naprawdę mamy tu 3 substancje myjące o różnej sile, nawilżający sorbitol i glicerynę, które łagodzą ich działanie i – zależnie od wersji – hydrolat różany, ekstrakt z opuncji lub wanilii. Miałam różę i opuncję, więc mogę powiedzieć, że pachną dość lekko, przyjemnie, nie jest to zapach mocno sztuczny.

 

Aqua (woda), Sodium Coco- Sulfate (substancja myjąca), Cocamidopropyl Betaine  (substancja myjąca), Sorbitol (substancja nawilżająca), Sodium Lauoryl Sarcisinate, Coco Glucoside (substancja myjąca), Glyceryl Oleate (emulgator), Sodium Pca (substancja nawilżająca), Glycerin (substancja nawilżająca), Rosa Damascena Flower Water (hydrolat różany), Tetrasodium Glutamate Diacetate (chelator), Parfum (substancja zapachowa), Citric Acid (regulator pH), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate (konserwanty)

 

Cien udało się stworzyć bardzo dobre, podstawowe mydło, które jednak przy częstym myciu nie wysusza zbyt mocno dłoni. Dla mnie jest ono łazienkową bazą i już od ponad roku kupuję opakowanie za opakowaniem. Nic lepszego w tej cenie jeszcze nie znalazłam!

 

Pianka do mycia rąk dla dzieci

 

A ta pianka to już w ogóle jest cudo! Tym razem coś w okolicach bodajże 6zł, ale gdyby kosztowała 16, to też bym ją kupowała 🙂

Moją ulubioną jest ta w niebieskim opakowaniu, Sensitive, pachnąca delikatnie owsem. Jest też banan, coca cola i malin. Miałam ostatnią, ale w moim odczuciu pachniała nieco zbyt sztucznie.

 

Aqua (woda), Cocamidopropyl Betaine  (substancja myjąca), Sodium Cocoamphoacetate (substancja myjąca), Glycerin (substancja nawilżająca), Lauryl Glucoside  (substancja myjąca), Sodium Cocoyl Glutamate  (substancja myjąca), Sodium Lauryl Glucose Carboxylate  (substancja myjąca), Coco Glucoside  (substancja myjąca), Glyceryl Oleate (emulgator), Sodium Cocoyl Apple Amino Acids (substancja myjąca), Avena Sativa Kernel Extract (ekstrakt z owsa), Citric Acid (regulator pH), Parfum (substancja zapachowa), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Denatonium Benzoate (konserwanty)

 

Ponownie mamy całą listę detergentów, jednak dużo łagodniejszych, niż SCS znajdujący się w mydle. Miłym dodatkiem jest ekstrakt owsiany, który ładnie łagodzi wszelkiego rodzaju podrażnienia, nawet już w małych ilościach – to jak najbardziej pożądany bonus w takich kosmetykach!

Jak sama nazwa wskazuje – jak najbardziej może używać jej dziecko, ale nie tylko do rąk – spokojnie nada się do umycia całego ciała! Ja również mylam się nią cała, a nawet próbowałam z twarzą – nie ściągała mi skóry, więc jest to niezła opcja, gdy potrzebujemy np. na wyjeździe zabrać tylko jeden produkt!

Bardzo ją lubię, mąż podobnie i zawsze mamy jedno opakowanie w domu, jeśli tylko udało mi się złapać to Sensitive w Lidlu.

Polecam te myjadła, bo zmieszczą się w każdym budżecie oraz sprawdzą w codziennym myciu 🙂

 

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments