Pielęgnacja nie musi być droga, a dobre składy nie muszą podnosić ceny kosmetyków. Jako przykład poznajcie dwa ciekawe produkty, które znajdziecie w drogeriach Rossmann.
SPIS TREŚCI
Alterra, kremowy olejek pod prysznic, Malwa BIO i Szarłat BIO
Kosmetyki naturalne ALTERRA z olejem sojowym BIO.
Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Kremowy olejek rozpieszcza skórę dzięki zawartej w nim bogatej kompozycji olejów naturalnych, takich jak olej z szarłatu kolczystego BIO i olej sojowy BIO oraz wartościowego ekstraktu z kwiatów malwy BIO.
Produkt godny zaufania:
- Nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących
- Nie zawiera również silikonów, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych
- Jego tolerancja przez skórę jest potwierdzona dermatologicznie.
Produkt odpowiedni dla wegan.
Myślę, że większość z Was albo stosowała, albo chociaż kojarzy kosmetyki Alterra, które występują na wyłączność w Rossmannie. To niedroga marka o bardzo fajnych, naturalnych składach, chociaż ja nie jestem fanką często używanego przez nich alkoholu (jako konserwant) wysoko w składach INCI.
Za 9 złotych otrzymujemy 200ml kremowego olejku pod prysznic, który ja stopniowo bardzo polubiłam. Moje pierwsze wrażenia były zupełnie inne, niż te po dłuższym stosowaniu. Olejek pachnie słodkawo, ale według mnie mdło. Choć nieraz używam kosmetyków o specyficznych zapachach (np. hydrolat oczarowy czy olej tamanu), co wynagradza mi ich działanie, to podczas kąpieli cenię przyjemne aromaty. Od żelu, olejku czy jakiegokolwiek innego produktu używanego pod prysznicem oczekuję zapewnienia miłych wrażeń węchowych oraz delikatności podczas oczyszczania.
Z tym pierwszym był na początku problem. Długo nie mogłam się przyzwyczaić do zapachu, który po prostu mnie męczył i zniechęcał do stosowania kosmetyku. Dałam mu więc spokój na jakieś 2 tygodni i wróciłam do niego ponownie. Za drugim razem było mi łatwiej, a przyjemność stosowania na skórze pobiła zapach, do którego w końcu przywykłam.
Olejek zupełnie nie wygląda jak olejek, bo jest kremową, białą emulsją. Nie jest lejący, raczej średnio gęsty i aksamitny w dotyku. Rozprowadzony na mokrej skórze przyjemnie po niej sunie, ułatwiając mycie i pozostawiając odpowiedni poziom oczyszczenia oraz nawilżenia. Jest na tyle kremowy i dający poślizg, że używam go również jako bazę do golenia nóg. Jeśli lubicie takie formuły, to naprawdę polecam!
Analiza składu kremowego olejku pod prysznic, Malwa BIO i Szarłat BIO, Alterra
Aqua, Coco-Glucoside, Glycine Soja Oil*, Alcohol*, Glycerin, Helianthus Annuus Seed Oil*, Sorbitol, Xanthan Gum, Disodium Cocoyl Glutamate, Amaranthus Spinosus Seed Oil*, Malva Sylvestris Leaf Extract*, Glyceryl Oleate**, Sodium Cocoyl Glutamate**, Levulinic Acid, Citric Acid, P-Anisic Acid, Sodium Levulinate, Alcohol, Parfum**, Linalool**
*z rolnictwa ekologicznego
**składniki naturalnych olejków eterycznych
Oprócz pełniącego rolę konserwantu alkoholu, który może wysuszać skórę przy dłuższym stosowaniu (chociaż w tym wypadku dla równowagi mamy dużo olei), nie mam zarzutów co do składu. Rodzajom alkoholu w kosmetykach poświęciłam cały oddzielny wpis, z którym polecam się zapoznać.
Użyte tu substancje myjące (Coco-Glucoside, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate) są delikatne dla skóry, nawet tej wrażliwej i problematycznej. Gliceryna i sorbitol są nawilżaczami, które wiążą wodę w naskórku, natomiast oleje sojowy (Glycine Soja Oil), słonecznikowy (Helianthus Annuus Seed Oil) oraz amarantusowy (Amaranthus Spinosus Seed Oil) wraz z emolientem (Glyceryl Oleate) to nawilżenie zatrzymują, jednocześnie wygładzając, regenerując i odżywiając skórę. Ekstrakt z malwy (Malva Sylvestris Leaf Extract) poprawia krążenie, działa łagodząco i przeciwobrzękowo.
Przeczytaj także o rodzajach i sile substancji myjących
Reszta składników to zagęstnik (Xanthan Gum), regulatory pH (Citric Acid, Sodium Levulinate) i substancje zapachowe (Levulinic Acid, P-Anisic Acid, Parfum, Linalool).
Venus Nature, Koncentrat do ciała DETOX
Innowacyjna receptura została oparta o naturalne składniki pielęgnacyjne, które stymulują regenerację komórek naskórka oraz zapewniają mu długotrwałe nawilżenie.
Koncentrat zabezpiecza skórę przed stresem oksydacyjnym i pomaga oczyścić ją z toksyn. Kwasy owocowe ułatwią usuwanie problemów skórnych, a ekstrakt z jabłka pomoże w naturalny sposób pozbyć się zrogowaciałego naskórka.
Ten balsam dorzuciłam do koszyka, kiedy na szybko potrzebowałam odrobiny odżywienia dla skóry nóg. Zainteresowała mnie szczególnie spirulina w składzie, która ujędrnia, poprawia koloryt i wzmacnia naskórek. Reszta składu pozostawia trochę do życzenia, jednak to była w tamtej chwili świadomie wybrana i najlepsza opcja, jaką miałam pod ręką.
Przeczytaj o właściwościach spiruliny
Za 15 złotych dostajemy tubkę zawierającą 250ml balsamu. Opakowanie jest z miękkiego tworzywa, zamyka się bezproblemowo na klik i nie sprawia problemu przy wydobywaniu odpowiedniej porcji produktu. Sam balsam jest lejący i lekki. Łatwo rozprowadza się na skórze, przy tym pachnąc nieinwazyjnie, jakby jabłkowo, z lekko wyczuwalną nutą alg.
Kosmetyk nie daje dużego nawilżenia, więc sprawdzi się raczej tylko przy mało wymagającej skórze. Po nałożeniu daje ciekawe odczucia delikatnego napięcia skóry, ale po kilku minutach ono mija. Mnie najbardziej podobała się lekka formuła, która jest wystarczająca dla moich potrzeb, jednak już do niego nie wrócę ze względu na skład.
Analiza składu koncentratu do ciała DETOX Venus Nature
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride,Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Glucoside, Alcohol Denat, Glycerin, Passiflora Edulis Fruit Extract, Citrus Limon Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract,Spirulina Platensis Extract, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Parfum, Dextrin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sodium Phosphate, Sodium Citrate, Disodium EDTA
Koncentrat opiera się na sporej liczbie emolientów (Caprylic/Capric Triglyceride,Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Glucoside), a nawilżaczem jest tradycyjnie gliceryna. Oprócz spiruliny (Spirulina Platensis Extract), wśród ciekawych ekstraktów mamy także marakuję (Passiflora Edulis Fruit Extract) o antyoksydacyjnych i stymulujących skórę właściwościach, rozjaśniającą i ściągającą cytrynę (Citrus Limon Fruit Extract) i uelastyczniające jabłko (Pyrus Malus Fruit Extract).
Co mi się zatem nie podoba? Po pierwsze, alkohol denaturowany, który narusza barierę hydrolipidową, przez co w głąb skóry mogą dostawać się i dobre, i złe substancje. Przez uszkodzenia dodatkowo odparowuje woda, a skóra może się wysuszać. Po drugie, konserwant Phenoxyethanol, który jest dopuszczony do użytku w kosmetykach naturalnych, ale badania nad nim ciągle się toczą i istnieje pewne prawdopodobieństwo, że działa on toksycznie na układ nerwowy. Balsam zatem nie powinien być używany przez kobiety w ciąży, karmiące oraz na uszkodzonej skórze. I po trzecie, ułatwiający wchłanianie Disodium EDTA, który może działać mutagennie i cytotoksycznie.
Reszta składników to antyoksydacyjna witamina E (Tocopheryl Acetate), zagęstniki (Xanthan Gum, Dextrin), regulator pH (Sodium Phosphate), substancja zapachowa (Parfum) oraz konserwanty (Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sodium Citrate, Ethylhexylglycerin).
Podsumowując, w niedalekim Rossmannie da się już znaleźć ciekawe produkty o niezłym składzie. Kremowy olejek z Alterry jest niezwykle przyjemnym myjadłem, natomiast koncentratu z Venus Nature nie będę polecać ze względu na niespełnianie moich warunków, jeśli chodzi o skład.
Jeśli jesteście zainteresowane innymi kosmetykami z Rossmanna o dobrym składzie, znajdziecie je także tutaj:
- pielęgnacja twarzy z Rossmanna – przegląd 64 produktów
- pielęgnacja ciała, maseczki, ochronne pomadki oraz odżywki do włosów i paznokci
- dezodoranty, żele pod prysznic, pasty do zębów
Macie jakieś swoje Rossmannowe odkrycia z dobrym składem? Co polecacie?
Polecane powiązane treści
czyli Anna Kochanowska – miłośniczka pielęgnacji skóry bazującej na naukowych faktach.
Blog powstał z pasji, która doprowadziła mnie na studia z kosmetologii bioestetycznej i codziennie skłania do zdobywania nowej wiedzy.
Jeśli sama regularnie chcesz dowiadywać się więcej o pielęgnacji, kosmetykach i akcesoriach, które Ci w niej pomogą, zaglądaj na annemarie.pl!
Poszukam alterry u siebie 🙂
Mają kilka fajnych produktów 🙂 Warte uwagi wymieniłam w przeglądach z Rossmanna – na końcu wpisu.
Myślę, że wykorzystam informację o goleniu nóg na tym olejku z Alterry. Aktualnie robię to na maskę z Kallosa, dośc dobrze się sprawdza ale skład nie do końca naturalny 😉
U mnie super się do tego sprawdza! Polecam 😉
Ten kremowy olejek jakoś nie przypadł mi do gustu 😉 Ani się to nie pieni, ani nie pachnie.
Ja lubię takie niepieniące, balsamowe, bo fajnie odżywiają mi skóre i rzadko później coś nakładam. A zapach mnie prawie odstraszył, bo jest dość mdły :/
nie miałam jeszcze tych produktów, a mam Rossmanna pod nosem! 😀
Polecam olejek 😉