Naturalne pasty do zębów: Organic People Zoom 3 White, Neobio oczar i rozmaryn

Niedawno pisałam o właściwościach fluoru i żeby nie być gołosłowną, przedstawiam dwie pasty bez tego składnika.

Fluor w nadmiarze działa szkodliwie na wielu polach na ludzki organizm, a jego właściwości ochronne dla zębów są minimalne. Na rynku jest już wiele past do zębów, które go nie zawierają, więc jest w czym wybierać. Ja wymieniłam swoje stare pasty na przyjemne składowo produkty, a past z fluorem używam sporadycznie, kiedy akurat nie mam nic innego pod ręką.

Jak fluor działa na Twój organizm? 

W przeciągu ostatnich miesięcy zużyłam 2 pasty: jedną niemieckiej firmy Neobio, a drugą rosyjskiej Organic People. Obie są naturalne i posiadają poświadczające to certyfikaty. Jedna podobała mi się szczególnie i prawdopodobnie jeszcze do niej wrócę 🙂

 

NEOBIO, pasta do zębów z ksylitolem, wyciągiem z oczaru wirgilskiego i rozmarynu, bez fluoru

 

 

Ekstrakty roślinne z bio-oczaru wirginijskiego i bio-rozmarynu pielęgnują i oczyszczają dziąsła oraz zęby. Mineralne drobinki myjące zapobiegają odkładaniu się kamienia nazębnego. Olejek z mięty pieprzowej odświeża oddech. Pasta nie zawiera fluoru.

 

Tubka pasty Neobio zawiera 75ml produktu i kosztuje około 7zł – porównywarka cen klik. Plastikowa tubka ma dużą, wygodną podstawę, na której bezproblemowo stoi, natomiast nie przepadam za takimi odkręcanymi zakrętkami, bo często wypadają mi z rąk. Sama pasta jest biała i gęsta. Pachnie ziołowo, raczej delikatnie. najbardziej wybija się szałwiowa nuta z odrobiną słodyczy. Przy głębszym wdechu zapach wydaje się być świeży, jednak podczas mycia, ani po nim tego odświeżenia nie czuć. Pasta dobrze myje, ale smakuje znacznie gorzej i niestety nie odświeża.

 

Aqua (Water), Calcium Carbonate, Glycerin, Silica, Sodium Cocoyl Glutamate, Xylitol, Maris Sal (Sea Salt), Carrageenan, Algin, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract*, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract*, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Extract*, Commiphora Abyssinica Resin Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Xanthan Gum, Alcohol denat.*, Aroma (Flavor)**, Limonene**

* z kontrolowanych upraw biologicznych

** naturalne olejki eteryczne

 

Pasta zawiera delikatną substancję myjącą (Sodium Cocoyl Glutamate) oraz substancje ścierające płytkę i polerującą zęby (Calcium Carbonate, Silica). Oprócz nich w składzie znajduje się mnóstwo substancji o działaniu antybakteryjnym (sól morska) i dodatkowo przeciwgrzybiczym (Xylitol), przeciwzapalnym i przeciwwirusowym (ekstrakty z szałwii, mirry i rozmarynu), przeciwzapalnym i przyspieszającym gojenie (ekstrakty z oczaru i rumianku). Te składniki razem działają, by dobrze oczyścić zęby, odświeżyć jamę ustną, zabijając wszystkie drobnoustroje i wspomagając gojenie drobnych podrażnień. Pozostałe składniki to regulatory lepkości (Carrageenan, Algin), emulgator i stabilizator (Xantan gum), nawilżacz (gliceryna) oraz alkohol denat. w roli konserwantu. To skażony etanol, który odtłuszcza powierzchnię i może wysuszać skórę. W przypadku stosowania w ustach, może wchłaniać się przez błony śluzowe do organizmu.

Jak działa alkohol w kosmetykach?

 

Organic People Zoom 3 White

 

 

Pasta intensywnie wybiela zęby i usuwa płytkę nazębną. Poleruje powierzchnię zębów, tworząc na szkliwie warstwę ochronną, dzięki czemu chroni zęby przed próchnicą i chorobami dziąseł.

 

Druga pasta bardziej przypadła mi do gustu. W tym razie zamykanej na “zatrzask” tubce wykonanej z matowego, lepszej jakości plastiku mamy 100 mililitrów produktu. Cena jest wyższa, bo wynosi około 15zł (porównywarka cen – klik), ale myślę, że nie jest zbyt wygórowana, szczególnie, że pojemność jest spora. Tym razem pasta jest bardziej żelowa w konsystencji i przezroczysta z zatopionymi drobinkami.

 

Specjalna formuła do codziennego użytku (rano, wieczór) pozwala profesjonalnie i bezpiecznie wybielić zęby w domu aż do trzech odcieni:

Aktywny kompleks wybielający (na bazie krzemionki i papainy) rozpuszcza płytkę nazębną usuwając przebarwienia. Zapobiega dalszemu tworzeniu się płytki nazębnej;

Organiczny ekstrakt z aloesu ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne. Chroni przed zapaleniem dziąseł;

Witamina E pomaga zregenerować tkanki jamy ustnej, zmniejsza krwawienie dziąseł;

 

Pasta Zoom 3 white jest zdecydowanie świeższa i w zapachu, i w smaku. Przyjemniej myje się nią zęby, bo pozostawia uczucie odświeżenia, zarazem nie smakując zbyt ziołowo. Odpowiednio oczyszcza, ale raczej nie zauważyłam efektu wybielenia. Nie oczekiwałam go za bardzo, bo nie wierzę, że pasty mogą go w większym zakresie pomóc osiągnąć. Mogą na pewno oczyścić zęby z osadów z całego dnia oraz usunąć powstająca płytkę, przez którą zęby mogą wydawać się ciemniejsze.

 

Sorbitol, Silica (silicon oxide), Glycerin * (organic glycerin), Aqua, Cocamidopropyl Betain, Cellulose, Polygonum Fagopyrum (Buckwheut) Flower, Hydrogenated Castor Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Extract (Jojoba extract), Algin, Aloe Barbadensis Leaf extract * (organic aloe vera extract), Organic Mentha Piperita Essential Flower-Leaf-Stem Oil * (organic peppermint essential oil), Disodium Rutinyl Disulfate (vitamin P), Papain (papain), Menthol, Xanthan Gum, Aroma, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid. CI 77492, CI 77289

 

Jak wspomniał producent, krzemionka (Silica) oraz enzym papai (Papain) pomagają usuwać płytkę, natomiast ekstrakty z aloesu (Aloe Barbadensis Leaf extract) i olejek z mięty pieprzowej (Organic Mentha Piperita Essential Flower-Leaf-Stem Oil) działają przeciwbakteryjnie oraz przeciwzapalnie (Disodium Rutinyl Disulfate także), a mentol odświeża i odkaża. Dodatkowo wyciąg z gryki (Polygonum Fagopyrum (Buckwheut) Flower) wspomaga usuwanie toksyn, ekstrakt z orzechów jojoba (Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Extract) łagodzi podrażnienia, a gliceryna i sorbitol są nawilżaczami oraz nadają poślizg szczoteczce. Pozostałe składniki to regulatory lepkości, substancje konsystencjotwórcze (Algin, Xanthan Gum, Hydrogenated Castor Oil, Cellulose), dość delikatna substancja myjąca (Cocamidopropyl Betaine), konserwanty (Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid), barwniki (CI 77492, CI 77289) oraz aromat (Aroma).

 

Obie pasty zawierają wiele naturalnych składników, które dbają o higienę jamy ustnej. Poza tym dość mocno się od siebie różnią: ceną, formułą, smakiem czy zapachem. Każdy ma inne preferencje, ja jednak polecałabym szczególnie pastę z Organic people. Bardzo przyjemnie odświeża i dba o zęby.

Znacie te pasty? A może polecacie jakąś inną alternatywę?

 

 

 

 

 

 

 

 

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AnneGitarzystkaKarolinaMagda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda
Gość

Miałam pastę ecodenta. Całkiem fajna.

Karolina
Gość

Miałam kiedyś pastę Neobio, ale nie kupiłam kolejnego opakowania, właśnie przez Alcohol denat. w składzie. Jeżeli chodzi o pasty bez fluoru, kończę właśnie pastę Himalaya Botanique. Jest niezła, nie ma też w składzie agresywnego SLS jak oryginalna wersja. Być może kiedyś do niej wrócę;) Mimo wszystko moim ulubieńcem, jeśli chodzi o pasty bezfluorowe, pozostaje wciąż pasta Sylveco. Mam wrażenie, że oczyszcza najlepiej z tych, które wypróbowałam:)