Kwasy cz.1: właściwości, wybór dla każdej cery

Kosmetyki z kwasami mogą pomóc złuszczyć naskórek i pozbyć się wielu problemów, z którymi niejedna z nas się zmaga. Jesień i zima to idealna pora na włączenie ich do pielęgnacji!

Kwasy działają złuszczająco poprzez osłabianie lub niszczenie wiązań między komórkami naskórka, a ich siła zależy od wybranej odmiany, zastosowanego stężenia oraz pH preparatu. Przy stosowaniu większości z nich trzeba uważać na słońce (podrażniona skóra, pozbawiona wierzchnich warstw naskórka jest bardziej wrażliwa, może ulec przebarwieniom), więc zimne miesiące są lepszym czasem na zastosowanie tego typu preparatów.

Działanie kwasów polega m.in. na:

  • usuwaniu zrogowaciałego naskórka
  • wspieraniu odnowy komórkowej naskórka
  • odblokowywaniu porów
  • zwiększaniu działania innych kosmetyków, które będą lepiej wchłaniane
  • zmniejszaniu przebarwień i blizn
  • spłycaniu drobnych zmarszczek
  • poprawianiu elastyczności skóry

 

Do wyboru mamy m.in. kwasy AHA, BHA, LHA i PHA:

 

Kwasy Alfa-hydroksylowe

Kwasy AHA są rozpuszczalne w wodzie, więc nie przenikają przez sebum i działają powierzchniowo. Najskuteczniejsze są przy pH 3-4,5 a przy wyższym działają raczej nawilżająco. 

 

  • kwas glikolowy jest otrzymywany z soku trzciny cukrowej. Ma najmniejsze cząsteczki ze wszystkich kwasów AHA, więc dobrze wnika w naskórek. W niższym stężeniu nawilża, w wyższym złuszcza. Radzi sobie z bliznami potrądzikowymi i rozszerzonymi porami oraz pobudza wytwarzanie keratynocytów i stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, co prowadzi do poprawy elastyczności skóry i spłycenia zmarszczek. Może działać mocno drażniąco.
  • kwas migdałowy ma dużo większą cząsteczkę, więc i mniejszy potencjał drażniący. Oprócz złuszczania działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, a także na zmiany pigmentacyjne, zaczerwienienia i ogranicza wydzielanie sebum oraz spłyca zmarszczki i pory, jest więc skuteczny przy skórach problematycznych. Może być stosowany na cerach wrażliwych, choć dla nich najlepsze są kwasy PHA.
  • kwas mlekowy powstaje w drodze fermentacji cukru przez bakterie mlekowe. W niskich stężeniach działa głównie nawilżająco. W wyższych pomaga spłycić zmarszczki, pozbyć się przebarwień, poprawić jędrność i pobudzić podział keratynocytów. Dodatkowo działa na porost włosów przez pobudzanie cebulek oraz reguluje pH i jest cennym składnikiem płynów do higieny intymnej. Polubi go szczególnie cera sucha i dojrzała.
  • kwas cytrynowy pochodzi z owoców. Złuszcza i rozjaśnia przebarwienia. Często jest stosowany jako regulator pH.
  • kwas szikimowy  jest antybakteryjny, seboregulujący, przeciwzapalny, a także rozjaśnia przebarwienia. Oprócz standardowego działania pomaga w walce z łupieżem oraz potliwością. Jest bardzo łagodny. 
  • kwas jabłkowy nawilża i poprawia teksturę skóry, zmniejszając widoczność porów i zmarszczek. Stosowany jako płukanki jamy ustnej lub do włosów. Reguluje pH.  
  • kwas winowy to kwas o cząsteczce prawie 2x większej od glikolowego. Redukuje przebarwienia oraz wydzielanie sebum i zwęża pory.

 

Kwasy Beta-hydroksylowe

 

Właściwie jeden kwas BHAsalicylowy. Otrzymywany jest np. z kory wierzby, malin, liści brzozy, kwiatów rumianku. Najbardziej odpowiada mu pH 3-5.  To kwas lipofilny , czyli dobrze rozpuszczalny w tłuszczach. Z tego względu działa nie jedynie na naskórku, ale także w porach, czyli mieszkach włosowych stanowiących ujścia gruczołów łojowych przez który ewakuuje się tłuszczowe sebum. Z tego względu jest skuteczny przy problemie zaskórników oraz trądziku, gdzie pory również są zatykane łojem i martwymi komórkami, na których rozwijają się bakterie P. Acnes.

BHA działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, więc ogranicza powstawanie wyprysków, a także rozwijanie się stanów zapalnych będących dodatkowym czynnikiem problematycznym podczas trądziku. Tak więc dzięki niemu uzyskujemy efekt złuszczenia, oczyszczenia porów, a skóra goi się szybciej i doświadcza mniejszych podrażnień. Głównym przeciwskazaniem stosowania jest alergia na salicylany.

 

Kwas Lipohydroksylowy

 

LHA , czyli kwas lipohydroksylowy jest pochodną BHA. To substancja działająca podobnie jak poprzednia, ale łagodniejsza ze względu na większą cząsteczkę i wyższe pH, w jakim działa. Dla BHA to 3-4, a dla LHA mniej drażniące 5,5. LHA działa nieco płycej w naskórku, ale jest jeszcze bardziej tłuszczolubny. Co ciekawe, może być stosowany obok innych terapii przeciwtrądzikowych lub na skórach wrażliwych, dla których jest łagodny.

 

Kwasy Polihydroksylowe

 

PHA posiadają właściwości kwasów AHA, jednak są delikatniejsze i nie powodują zaczerwienienia czy tak intensywnego łuszczenia.  Dodatkowo:

  • dobrze nawilżają
  • są antyutleniaczami
  • łagodzą podrażnienia
  • można je stosować przy cerze naczynkowej
  • nie zwiększają wrażliwości skóry na słońce

 

Kwasami PHA są:

 

  • glukonolakton powstaje podczas fermentacji kukurydzy. Jest delikatny także dla skóry wrażliwej, naczyniowej. Zmniejsza szorstkość skóry, widoczność naczyń krwionośnych i łagodzi podrażnienia. Glukonolakton bywa używany jako jeden z konserwantów kosmetycznych, element ochrony przed promieniowaniem UV oraz przy trądziku, z uwagi na skuteczne działanie przeciwzapalne.
  • kwas laktobionowy pozytywnie wpływa na stan naczyń krwionośnych, łagodzi zapalenia. Bywa często używany obok azelainowego przy trądziku różowatym oraz wykazuje silniejsze działanie przeciwstarzeniowe, prawdopodobnie przez duże właściwości antyoksydacyjne oraz wiązania wody. Jako ciekawostkę dodam, że w połączeniu z działaniem chelatującym sprawia to, ze kwas jest używany do konserwacji narządów do przeszczepów!

 

Ponadto można znaleźć kwasy:

 

  • kojowy świetnie działający rozjaśniająco na wszelkiego rodzaju przebarwienia. Hamuje działanie tyrozyny odpowiedzialnej za powstawanie melaniny, czyli pigmentu w naszym organizmie. Jest antybakteryjny i antyoksydacyjny. Dodatkowo działa przeciwzmarszczkowo i nawilżająco.
  • liponowy poprawia jędrność i koloryt skóry. Walczy ze zmarszczkami i przebarwieniami oraz rozszerzonymi porami.
  • kwas azelainowy jest przeciwbakteryjny, przeciwzapalny, przeciwzaskórnikowy, przeciwtrądzikowy. Zmniejsza przebarwienia oraz rumień (m.in. przy trądziku różowatym). Jest dobrą alternatywą dla kwasów mlekowego i glikolowego, jeśli te są źle tolerowane. Praktycznie nie powoduje żadnych działań ubocznych. Znacznie łagodniejszy niż powyższe. Może być stosowany latem.
  • kwas pirogronowy jest szczególnie dobry w leczeniu łojotoku, trądziku różowatego i pospolitego. Działa antybakteryjnie, a jego cząstki są stosunkowo niewielkie, więc szybko przenika przez naskórek. W związku z tym może podrazniać, podobnie jak kwas glikolowy o jeszcze mniejszej cząsteczce. Działa przeciwzapalnie, przeciwtrądzikowo, przeciwzaskórnikowo i rozjaśniająco.

 

Poniżej tabelka, w której łatwo porównać właściwości kwasów. Podwójny krzyżyk (XX) oznacza większe działanie w danym zakresie.

 

Tabelkę można pobrać tutaj: tabela kwasy

 

Jest spory wybór kosmetyków z kwasami oraz zestawów półproduktów pozwalających przygotować kosmetyki w domu. Można kupić nawet stężenia 40%, które trzeba neutralizować,  ale takie wersje lepiej zostawić kosmetyczce, a samodzielnie używać kwasów kilkuprocentowych.

W cz.2 przygotuję listę gotowych kosmetyków oraz zestawów pozwalających na łatwe przygotowanie kosmetyku w domu – znajdziecie go tutaj – klik.

 

Wybrałyście już swój kwas??

 

 

 

 

 

 

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kasia
2 lat temu

Zapisuję post na przyszłość! Zmagam się z odwiecznym trądzikiem, który reaguje jedynie na branie hormonów… Gdy w końcu ureguluję tę kwestię siegnę po polecane kwasy 🙂

Magdalena
Magdalena
2 lat temu

Świetny artykuł! 🙂 Bardzo dziękuję za zgrabne kompendium wiedzy rozjaśniające 😉 nieco tę tajemną wiedzę. Pozdrawiam i życzę miłego dnia 🙂

Gitarzystka
Gitarzystka
2 lat temu

Świetna ściąga w tabelce 🙂