Nawet najlepiej dobrana pielęgnacja nie poradzi sobie z niektórymi problemami skóry i oznakami starzenia. W rzeczywistości za widoczne oznaki tylko częściowo odpowiedzialna jest skóra, bo mają na nie wpływ także zmiany kostne, mięśniowe i w tkance tłuszczowej. Pielęgnacją jednak aż tak głęboko nie sięgniemy. Z tego powodu zainteresowałam się mikroprądami, które mogą działać znacznie głębiej niż kosmetyki.
SPIS TREŚCI
Wpływ prądu na tkanki
W naszych komórkach i całych tkankach zachodzi endogenny, czyli naturalny przepływ prądu wynikający z przemieszczania się jonów. Jest on istotny dla organizmu, bo wpływa m.in. na przepuszczalność błon komórkowych, co ułatwia transport substancji odżywczych, czy migrację komórek do miejsc wymagających naprawy. Te procesy mają związek z regeneracja i utrzymaniem homeostazy, czyli równowagi w organizmie. [1]
Urządzenia emitujące niskie natężenia prądu mogą naśladować naturalne sygnały elektryczne, a tym samym stymulować i usprawniać wspomniane procesy.
Badania na komórkach
Co oznacza niskie? Chodzi o mikro i nanoprądy, czyli w zakresie do kilkuset mikroamperów zapisywanych jednostką µA, co jest w dużej mierze niewyczuwalne na skórze. Gdy zbliżamy się do 1000 µA, odczucia się zwiększają dając wrażenie mrowienia, a wyżej nawet lekkich wstrząsów.
Z badania na komórkach i szczurach jeszcze z 1982 roku dowiedzieliśmy się, że prąd w zakresie poniżej 1000 µA wpływa na zwiększenie ilości ATP, czyli paliwa dla naszych komórek nawet o 300-500%, a także transportu aminokwasów przez błony komórkowe, co w rezultacie daje poprawę syntezy białek, m.in. kolagenu. Wyższe wartości mogą natomiast zakłócać te procesy i hamować regenerację. [2]
Co wiemy z medycyny
Zabiegi z prądem mają zastosowanie w różnych gałęziach medycyny. Oto kilka wniosków ogólnych [1]
- mikroprądy zwiększają wydajność mitochondrów i tym samym produkcję ATP, a także fibroblastów w skórze przyspieszając regenerację
- podnoszą poziom tlenku azotu i wpływają na tworzenie nowych naczyń, przyczyniając się do lepszego odżywienia tkanek i szybszego gojenia
- redukują stany zapalne i ból
Z konkretnych badań na różnych grupach pacjentów wiemy, że
- krótkotrwała stymulacja mikroprądami poprawia funkcje mięśni u osób starszych (testy siły chwytu i wspięcia na palce). To dowód na to, że nawet osłabione mięśnie reagują na tę technologię. [3]
- mikroprądy mogą stymulować kostnienie uszkodzonych lub złamanych kości i prowadzić do ich zrośnięcia nawet w trudnych przypadkach. [1]
- zwiększona synteza białek, tworzenie naczyń, poprawia odżywienia oraz działanie przeciwzapalne przyczynia się do szybszego gojenia ran, także tych trudno gojących. Przykładowo działanie mikroprądów zmniejsza powierzchnię oparzeń oraz ilość bakterii w ich obrębie. [4]
Działanie przeciwstarzeniowe
Bazując na wcześniejszej wiedzy, możemy się spodziewać lepszego krążenia i odżywienia tkanek, a więc poprawy kolorytu i ogólnego stanu skóry, redukcji zastojów (drenaż limfatyczny), a ze względu na zwiększoną produkcję kolagenu w skórze i redukcję stanów zapalnych także poprawy elastyczności i wygładzenia zmarszczek. Badań na ochotnikach niestety nie ma wiele, ale sprawdźmy, czy realnie pokazują nam któreś z tych efektów.
Bardzo ciekawe są wyniki badania wpływu mikroprądów na skórę wystawioną na działanie UV. Co prawda wykonano je na odcinku krzyżowym, ale wyniki można odnieść i do innych obszarów skóry. Stosowanie prądów przez 6 kolejnych dni po ekspozycji słonecznej poprawiło mikrokrążenie, zmniejszyło zaczerwienienie i stan zapalny, przyspieszyło gojenie oraz ograniczyło produkcje melaniny powodowaną wpływem UV, dając bardziej jasną, świetlistą skórę. Możemy więc wnioskować, że stosowanie mikroprądów może korzystnie wpływać na skórę wystawianą na szkodliwe działanie słońca. W badaniu użyto 50 µA. [5]
Urządzenia z mikroprądami w dużej mierze reklamowane są jako poprawiające owal twarzy i napięcie mięśni. Z wyżej omawianych wyników medycznych wiemy, że rzeczywiście mogą zwiększać siłę mięśni. W badaniu na twarzy u osób o średniej wieku 44 lata, gdzie przez 20 minut 5 dni w tygodniu przez 12 tygodni stosowano mikroprądy, zauważono zwiększenie grubości mięśni średnio o 18,6% (wypełnienie twarzy), poprawę napięcia oraz uniesienia twarzy. Wyniki są obiecujące, zwłaszcza że żaden kosmetyk nie jest w stanie zapewnić nam takiego efektu. [6]
Jak wygląda wpływ prądów na zmarszczki? W badaniu na osobach w wieku 25-45 lat wybranych ze względu na wielkość zmarszczek przez 30 dni codziennie wykonywano przez 20 minut zabieg z mikroprądami. Zmiany po tych 30 dniach oraz po kolejnym miesiącu od zaprzestania zabiegów oceniało 2 dermatologów i chirurg plastyczny – wielkość, głębokość i liczbę zmarszczek. Największa redukcja zmarszczek wystąpiła na czole – około 18% po zabiegach i około 21% po kolejnym miesiącu. Dla okolicy oka było to 13-15%, 8% dla okolicy nosa i ust oraz 14% całościowo dla twarzy. Stosowano prądy w granicach 0-640 µA. [7]
Znalazłam także badanie na młodych osobach około 20 roku życia, gdzie mikroprądy stosowano przez 10 dni po 30 minut. Co zupełnie mnie nie dziwi, nie zauważono poprawy stanu zmarszczek. Takie osoby jeszcze ich nie mają, więc nie ma co poprawiać. Zwrócono jednak uwagę na poprawę jędrności, napięcie skóry już od pierwszego zabiegu, a także pojawienie się efektu bardziej promiennej skóry oraz gojenia blizn potrądzikowych. [8]
A zatem czy warto używać mikroprądów?
Chociaż nie ma zbyt wielu badań pokazujących działanie mikroprądów typowo przeciwstarzeniowo, to połączenie wszystkiego co wiemy o ich działaniu na pacjentach, wpływie na gojenie, siłę mięśni i możliwą redukcję zmarszczek, wygląda naprawdę obiecująco.
Warto jednak wiedzieć, że istnieje kilka przeciwwskazań. Nie można stosować tego typu urządzeń u osób z wszczepionym rozrusznikiem lub pompą insulinową, bo prąd może wpływać na ich funkcjonowanie. Natomiast u osób z epilepsją mógłby się przyczyniać do napadów.
Jakich jeszcze sprzętów używam? Przeczytaj o maskach LED 🙂

Dlaczego wybrałam Ziip Halo
Zależnie od wyboru parametrów urządzenia, możemy bardziej skupiać się na samych mięśniach, jak i ogólnie na różnych elementach skóry. Zależało mi na urządzeniu, które nie będzie mnie “kopać prądem”, bo można mieć i takie odczucia przy wyższych parametrach. Używałam też urządzeń kilku marek i przyznaję, że czasem ciężko było mi znieść zabieg.
Natomiast przy Ziip halo 2.0 jest znacznie lepiej. Działa on w zakresie 250-550 µA, który pojawiał się w badaniach. Odbiega to nieco od jego pierwszej wersji, ale różnice, wszelkie dostępne programy i moje wrażenia omówimy w oddzielnym wpisie. Cały czas testuję poszczególne programy, więc z czasem będe w stanie powiedzieć więcej.
Jeśli już chciałabym zacząć stosować to urządzenie, dostałam od marki kod rabatowy na 10% zniżki. Podczas Black Friday daje 20%, więc możesz też poczekać na moje kolejne materiały 🙂 Kod znizkowy na Ziip halo to ANNEMARIEZH, a tu możesz obejrzeć urządzenie, do którego marka dorzuca 3 żele do przetestowania – klik. [reklama afiliacyjna]
Stosujesz już mikroprądy lub się nad tym zastanawiasz?

Źródła
- Poltawski L, Watson T. Bioelectricity and microcurrent therapy for tissue healing – a narrative review. Physical Therapy Reviews. 2009; 14(2):104-114. https://doi.org/10.1179/174328809X405973
- Cheng N, Van Hoof H, Bockx E, et al. The effects of electric current on ATP generation, protein synthesis, and membrane transport in rat skin. Clin Orthop Relat Res. 1982;(171):264-272. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7140077/
- Kwon D, Kim J, Kim Y, et al. Short-term microcurrent electrical neuromuscular stimulation to improve muscle function in the elderly. Medicine (Baltimore). 2017;96(26):e7407. https://doi.org/10.1097/MD.0000000000007407
- Ibrahim Z, Waked I, Ibrahim O. Negative pressure wound therapy versus microcurrent electrical stimulation in wound healing in burns. J Wound Care. 2019;28(4):214-219. https://doi.org/10.12968/jowc.2019.28.4.214
- Lee J, Yoon S, Kim T, et al. The effects of microcurrent on inflammatory reaction induced by ultraviolet radiation. J. Phys. Ther. Sci. 2011;23:693-696. https://doi.org/10.1589/jpts.23.693
- Kavanagh S, Newell J, Hennessey M, et al. Use of a neuromuscular electrical stimulation device for facial muscle toning: a randomized, controlled trial. J Cosmet Dermatol. 2012;11(4):261-266. https://doi.org/10.1111/jocd.12007
- Sanie F, Kalantari K, Yazdanpanah P, et al. The effect of microcurrents on facial wrinkles. J Jahrom Univ Med Sci. 2023; 10(2):8-15. https://doi.org/10.29252/jmj.10.2.9
- Jain S, Arora M. Effect of microcurrent facial muscle toning on fine wrinkles & firmness of face. IAMR Journal of physiotherapy. 2012;1(1):13-19.
czyli Anna Kochanowska – miłośniczka pielęgnacji skóry bazującej na naukowych faktach.
Blog powstał z pasji, która doprowadziła mnie na studia z kosmetologii bioestetycznej i codziennie skłania do zdobywania nowej wiedzy.
Jeśli sama regularnie chcesz dowiadywać się więcej o pielęgnacji, kosmetykach i akcesoriach, które Ci w niej pomogą, zaglądaj na annemarie.pl!
