Jeśli interesujesz się naturalną pielęgnację, na pewno gdzieś słyszałaś o OCM, nawet jeśli nie wgłębiałaś się w temat. Dzisiaj chciałabym nieco się w niego zagłębić, bazując na ostatnim przeglądzie właściwości olei, bo ten będzie tu niezwykle przydatny.
Peeling do ciała: solny perłowa róża z Organic Shop i pestki maliny z Bania Agafia
Peeling do ciała nie musi być tak delikatny jak ten do twarzy i przy tym produkcie lubię testować wszelkie dostępne opcje: solne, cukrowe, z nasion, czy pestek, podczas gdy nie mogę pozwolić sobie na taką dowolność w kwestii produktów do cery wrażliwej. Powoli jednak wyłania się tu mój faworyt co do formuły – zgadniecie jaki?
Ulubieńcy jesieni 2018
Jesień zaskoczyła nas wieloma ciepłymi dniami przypominającymi jeszcze o minionym lecie. Ja już zdążyłam lepiej zadomowić się na kanapie przed ekranem, by intensywnie wziąć się za oglądanie serialowych nowości – pierwszego sezonu Sabriny, kolejnego Narcos czy ostatniego House of Cards. To dla mnie także uzupełniania garderoby o ciepłe sweterki i odwiedzin na olbrzymich targach kosmetycznych. Ale po kolei!
Zimowa pielęgnacja z Mokosh: rozświetlający eliksir do ciała Pomarańcza z cynamonem
Zacznę od tego, że nie jestem fanką olejowej pielęgnacji ciała. Miałam duży problem z ciężkim, oleistym musem z Biolove (recenzja), który wszędzie zostawiał tłustą warstwę, więc straciłam ochotę na tego typu eksperymenty. Wtedy jednak trafiło do mnie pudełko z Naturalnie z pudełka z rozświetlającym eliksirem marki Mokosh i zupełnie zmieniłam zdanie!
Niekosmetyczne prezenty świąteczne
Rok temu przygotowałam kosmetyczne propozycje świąteczne, które tez ostatnio aktualizowałam, a tym razem mam dla Was kilka innych pomysłów na prezenty.
Magdalena Kanoniak – Radzka radzi: Tobie dobrze w tym
Książka Radzkiej, którą znam z jej kanału na Youtube, jest u mnie kolejną pozycją modową. Każda z przeczytanych przeze mnie książek z tej dziedziny jest inna od swojej poprzedniczki i skupia się na zupełnie innych aspektach, dzięki czemu kolejne lektury poszerzają moje horyzonty i pozwalają stworzyć coś swojego, bazując na różnego rodzaju teoriach i radach.
Rodzina Sylveco: łagodzący tonik-mgiełka Vianek i żel myjący Aloesove
Podczas gdy moja przygoda z naturalnymi kosmetykami zaczęła się od rosyjskich marek, głównie Babuszki Agafii oraz Ecolab, wiem, że wiele osób zaczęło się interesować naturalną pielęgnacją kupując swoje pierwsze produkty od Sylveco. Sylveco to polski producent, który zaczynał od jednej marki pod swoim sztandarem, a teraz ma ich już aż 6, gdzie każda z nich jest oparta o jakąś konkretną ideę lub składnik:
Nie mam się w co ubrać… Jak to zmienić?
Ile z nas co rano staje przed szafą, gorączkowo przegląda jej zawartość i stwierdza, że nie ma co na siebie włożyć? Jak to w ogóle możliwe, że z szafy pełnej ubrań nie można wybrać stroju? Jest kilka tego powodów i dzisiaj chciałabym Wam podpowiedzieć, co mi ułatwiło i przyspieszyło poranny wybór garderoby.
Pielęgnacja skóry pod oczami: krem nawilżający Oeparol Hydrosense i żel chłodzący Planeta Organica
Przyznam się na początek, że bardzo późno zaczęłam używać kremów pod oczy. Pierwszy kupiłam jakieś dwa lata temu, czyli całkiem niedawno i od tej pory zaczęłam się przykładać do pielęgnacji tej okolicy. Produkty te miały zatem na początku spore pole do popisu, bo skóra wokół oczu wymagała znacznie więcej niż reszta twarzy. Powoli oczywiście się poprawiła, jednak moje wymagania bynajmniej nie maleją.
Witamina D – czy dostarczasz jej sobie wystarczająco dużo? Suplementować czy nie?
Z nadejściem jesieni zmienia się wiele: pogoda, dostosowanie do niej ubrań, pielęgnacji, a także diety. Część owoców i warzyw nie jest już łatwo dostępna, więc szukamy zastępników. Podobnie może być z witaminą D, której zaczniemy łykać suplementy, gdy nie mamy już tyle słońca.
