Niestety nie tylko promieniowanie ultrafioletowe UV stanowi zagrożenie dla nas i naszej skóry. Inne rodzaje promieniowania także wykazują niekorzystne właściwości. Co warto o nich wiedzieć?
SPIS TREŚCI
Światło widzialne i niebieskie
Światło widzialne (VL, Visible light) to rodzaj promieniowania o długości fali 380-750 nm. Lekko zazębia się z UVA i jest przez nas dostrzegalne. Jego najbardziej medialną odmianą jest światło niebieskie (450-485 nm) emitowane szczególnie przez poranne słońce, ale także ekrany komputerów i telefonów. Ta odmiana działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie na skórę, ale może także prowadzić do problemów ze snem i ze wzrokiem.
Światło widzialne powoduje powstawanie wolnych rodników w skórze, co przekłada się na pośrednie uszkodzenia DNA przez te rodniki oraz reakcje fotoalergiczne i schorzenia skóry. Kolejny spory problem to powodowanie rumienia (w szczególności u osób o jasnej karnacji) oraz zmian pigmentacyjnych. Badania pokazują, że te są szczególnie widoczne u osób o ciemniejszej skórze o fototypach III-V i utrzymują się dłużej niż wywoływane przez UVA. Ten rodzaj promieniowania powoduje bowiem zwiększony transport i rozproszenie melaniny w naskórku, a całość procesów może skutkować wzmożoną hiperpigmentacją, w tym zwiększeniem ilości przebarwień pozapalnych i melazmy. [1, 2]
Promieniowanie podczerwone
Promieniowanie podczerwone to jeszcze dłuższa fala (760 nm – 1 mm) sięgająca daleko w głąb skóry. Jej działanie odczuwamy przede wszystkim jako ciepło podwyższające temperaturę w skórze. To ciepło wiąże się z rozszerzeniem naczyń krwionośnych i powstawaniem rumienia. Powstające pod jego wpływem rodniki powodują stres oksydacyjny stymulujący działanie enzymów (metaloproteinazy MMP) rozkładających kolagen oraz osłabienie działania naszych naturalnie występujących antyoksydantów, a więc jako skutek mamy osłabienie struktur skóry i przyspieszone jej starzenie. [1, 2]
To promieniowanie powoduje także powstawanie i rozrost naczyń krwionośnych (co też wiąże się z większym rumieniem) oraz zaburzenia naturalnej śmierci komórkowej. W badaniach na myszach stwierdzono jeszcze ograniczenie namnażania komórek w naskórku, zmniejszenie gęstości komórek odpornościowych, a także nadwrażliwość kontaktową. [3]
Jak się chronić?
Niestety zwykłe kremy z filtrem chroniące przed UV to jeszcze za mało, bo nie zapewniają pełnej ochrony przed innymi rodzajami promieniowania.
Jak do tej pory najskuteczniejszą znalezioną substancją chroniącą przed światłem widzialnym są pigmenty – w pewnym stopniu dwutlenek tytanu poprzez rozproszenie, ale głównie tlenki żelaza poprzez pochłanianie promieni. Dodatek owych tlenków do kosmetyków znacznie zmniejsza przepuszczalność wspomnianego rodzaju promieniowania. Sprawdzono, że skuteczność ochrony przed światłem niebieskim (HEVL) zwiększa się wraz ze zmniejszeniem wielkości cząsteczki pigmentów. Co więcej, stwierdza się nawet, iż stosowanie filtrów z dodatkiem tlenków żelaza jest efektywniejsze w leczeniu i ochronie przed nawrotami melazmy niż stosowanie zwykłych filtrów wspieranych kuracją hydrokinonem. [1, 4]
Jeśli zaś chodzi o promieniowanie podczerwone, pigmenty ropraszające promienie także są pewną ochroną. Jej wzmocnieniem może być stosowanie antyoksydantów zwalczających wolne rodniki, a w szczególności stwierdzono to dla m.in. kwasu askorbinowego, N-acetylocysteiny (NAC) i MitoQ (pochodna koenzymu Q10), które chronią przed działaniem enzymów rozkładających kolagen w skórze. [3]
Wybierając dla siebie krem z filtrem – szczególnie przy tendencji do powstawania przebarwień! – warto więc zajrzeć w jego skład INCI i postawić na taki zawierający tlenek żelaza lub antyoksydant. Można też oddzielnie zastosować krem lub serum z antyoksydantami pod filtr, natomiast tlenek żelaza (INCI: Iron oxide) często napotkamy w podkładach i kremach BB, które wiele z nas nakłada jeszcze na filtry. Zapewnienie sobie dodatkowej ochrony przed IR+VIS wcale nie jest takie trudne 🙂
Przykłady filtrów:
- Plantea sun shield SPF 50 – zawiera tlenek cynku oraz antyoksydanty dysmutazę nadtlenkową i ekstrakt z zielonej herbaty
- Neutrea SPF 50+ – zawiera tlenek cynku, kilka filtrów chemicznych oraz tlenek żelaza
Źródła:
- New data on hyperpigmentation disorders
- Effects of ultraviolet radiation, visible light, and infrared radiation on erythema and pigmentation: a review
- The role of near infrared radiation in photoaging of the skin
- Photoprotection beyond ultraviolet radiation: A review of tinted sunscreens
Polecane powiązane treści
czyli Anna Kochanowska – miłośniczka pielęgnacji skóry bazującej na naukowych faktach.
Blog powstał z pasji, która doprowadziła mnie na studia z kosmetologii bioestetycznej i codziennie skłania do zdobywania nowej wiedzy.
Jeśli sama regularnie chcesz dowiadywać się więcej o pielęgnacji, kosmetykach i akcesoriach, które Ci w niej pomogą, zaglądaj na annemarie.pl!