Od dłuższego czasu miałam w planie wspomnieć o męskiej pielęgnacji, ale ciągle jakoś nie było okazji. Jednak podjęłam się wyzwania sklepu Nati nati i wraz z facetem przez ostatni miesiąc sprawdzałam trzy kosmetyki do podstawowej higieny przeznaczone specjalnie dla mężczyzn.
Kalendarz adwentowy sklepu Nati nati
W tym roku w przedświątecznym okresie codziennie towarzyszył mi kosmetyczny kalendarz Nati nati codziennie odliczający czas zbliżający nas do Bożego narodzenia. Co się w nim znalazło? Czy warto sprawić sobie taki kalendarz?
Emulgujące produkty do demakijażu i mycia twarzy: żel galaretka Couleur Caramel a oczyszczający koncentrat z olejem lnianym Polny warkocz
Od wielu miesięcy szukam swojego demakijażowego ideału w kategorii olejku z emulgatorem. Za tymi składającymi się jedynie z olei nie przepadam, bo nie lubię tłustej powłoki, jaką zostawiają, więc dodatek emulgatora jest u mnie idealnym wyjściem z sytuacji. Formułę bardziej stałą, to jest balsam myjący, znalazłam już taką, z której jestem bardzo zadowolona (recenzja), ale moja ciekawość kazała mi szukać formy nieco bardziej płynnej i tak oto zaczęły się testy kolejnych produktów – galaretki Couleur Caramel i koncentratu Polnego warkocza.
Tonizowanie z Nacomi: hydrolat różany, tonik nawilżająco-łagodzący i mgiełka papaja
Tonizowanie skóry uważam za istotny po myciu skóry, ale nie niezbędny krok. Przy odpowiednio dobranym oczyszczaniu, skóra po stosunkowo krótkim czasie sama wraca do swojego naturalnego pH. Wtedy tonik lub hydrolat możemy być fajnym, wspierającym dodatkiem, bo także ułatwia rozprowadzenie kolejnego produktu, pozwala użyć go mniej oraz może dostarczać innych,cennych dla skóry składników.
Fajna kolorówka: róż Felicea, żel rozświetlający Couleur Caramel, pomadka Axiology, puder Lily Lolo i tusz do rzęs Pacifica
Makijaż nie jest moja najmocniejszą stroną. Przeważnie go nie robię, a jeśli już mi się zdarza, to jest bardzo minimalistyczny i prawie niewidoczny. Wybierane do niego naturalne kosmetyki pozwalają mi uzyskać ten efekt, przy okazji zapewniając komfort użycia i bezproblemowe noszenie.
Bezpieczeństwo stosowania kwasów – co musisz o nich wiedzieć i jak ich używać, by nie zrobić sobie krzywdy – moje porady oraz doświadczenia kosmetologa
Jesień to moment, kiedy wiele z nas postanawia wybrać się do kosmetyczki po lecie lub samodzielnie mocniej zadbać o skórę. Często decydujemy się na zabiegi kwasowe, które jednak wymagają pewnej dawki wiedzy, by mogły pozostać bezpieczne. O pomoc w ich przybliżeniu poprosiłam kosmetolożkę, z którą wspólnie rozwiejemy Wasze wątpliwości!
Bosphaera jagody i figi: peeling i nawilżająco-regenerujące masło do ciała
Jesień to słabsza pogoda i chłody, ale także ciepłe swetry, które uwielbiam! To też czas, kiedy skóra pod tymi warstwami i w ocieplanych pomieszczeniach staje się sucha i wymaga równie wiele uwagi co latem. Już od kilku miesięcy używam w tym celu masła Bospahaera, natomiast ostatnio dołączył do niego peeling z tej samej serii.
Aknegenność a komedogenność, czyli co może powodować zapychanie i trądzik
Komedogenność i aknegenność to dwa trudno brzmiące terminy, których znajomość jednak może nam pomóc zrozumieć, co przyczynia się do powstawania zaskórników i wyprysków. Dzięki takiej wiedzy możemy lepiej obserwować reakcje skóry i unikać składników, które nam szkodzą.
D’Alchemy w mojej kosmetyczce – Age Delay Eye Concentrate pod oczy i krem Age Defence Broad Spectrum Remedy
Marka D’Alchemy przez ostatnie kilka miesięcy królowała w mojej kosmetyczce. Ale dobijam już prawie dna ich kremów, więc pora opowiedzieć kilka słów, jak mi się spisały.
Nowe regulacje unijne: kosmetyk hipoalergiczny, czyli jaki? Dlaczego nie można już używać sformułowań jak ‘bez parabenów’ lub “nie zawiera parafiny’?
Jeszcze do niedawna producenci kosmetyków mogli dość dowolnie stosować deklaracje marketingowe na temat ich produktów. Poza obowiązującym prawnie składem INCI, czy datą ważności można było znaleźć informacje o hipoalergiczności, naturalności bądź braku zawartości konkretnych składników. Z 1 lipca 2019 roku to się jednak zmieniło!
