Miniatury z boksa Terra botanica od Lost alchemy: maseczka do cery wrażliwej Ajeden i krem odżywczy z efektem Wow Tulua

maseczka łagodząca Ajeden | krem wow Tulua annemarie

W październiku w sklepie z naturalnymi kosmetykami Lost alchemy pojawiły się boksy kosmetyczne komponowane przez właścicielkę. Miałam to szczęście, że udało mi się wygrać jeden z pierwszej edycji i dzisiaj chciałabym podsumować dwie miniatury produktów, które się tam znalazły.

Pielęgnacja twarzy z marką Mel Skin: rewitalizujące serum, rozświetlający peeling enzymatyczny i krem pod oczy

Przez długi czas uważałam, że im bogatszy składowo kosmetyk, tym lepiej. Szukałam dużej liczby ekstraktów lub olejków eterycznych, swego rodzaju kosmetycznego “przepychu”. Jednak moja wrażliwa cera uczy mnie, że co za dużo, to niezdrowo. Lepiej wybrać coś o stosunkowo prostej recepturze, ale nadal ukierunkowanej na konkretne działanie. Taka właśnie idea przyświecała mi podczas mojej przygody z Mel Skin.

Uniwersalna pielęgnacja: galaretka do ciała i twarzy Plantea a krem z rokitnikiem i maliną Sunny touch Republika mydła

galaretka Plantea | Sunny touch Republika mydła annemarie

Istnieją kosmetyki, które już na etapie opisu przez producenta bywają polecane jako produkty zarówno do twarzy, jak i do ciała. Często jednak nic nie stoi na przeszkodzi, by wiele produktów używać uniwersalnie, nawet jeśli etykieta nie mówi tego wprost. Plantea i Republika mydła stworzyły kosmetyki, które mogą fajnie sprawdzać się jako właśnie takie multifunkcyjne produkty.

Męska pielęgnacja z Nati nati: żel pod prysznic Nacomi, szampon Pan Drwal i dezodorant Kaerel – recenzja okiem faceta i moje wrażenia

kosmetyki męskie Nati annemarie

Od dłuższego czasu miałam w planie wspomnieć o męskiej pielęgnacji, ale ciągle jakoś nie było okazji. Jednak podjęłam się wyzwania sklepu Nati nati i wraz z facetem przez ostatni miesiąc sprawdzałam trzy kosmetyki do podstawowej higieny przeznaczone specjalnie dla mężczyzn.

Emulgujące produkty do demakijażu i mycia twarzy: żel galaretka Couleur Caramel a oczyszczający koncentrat z olejem lnianym Polny warkocz

demakijaż Polny warkocz i Couleur Caramel annemarie

Od wielu miesięcy szukam swojego demakijażowego ideału w kategorii olejku z emulgatorem. Za tymi składającymi się jedynie z olei nie przepadam, bo nie lubię tłustej powłoki, jaką zostawiają, więc dodatek emulgatora jest u mnie idealnym wyjściem z sytuacji. Formułę bardziej stałą, to jest balsam myjący, znalazłam już taką, z której jestem bardzo zadowolona (recenzja), ale moja ciekawość kazała mi szukać formy nieco bardziej płynnej i tak oto zaczęły się testy kolejnych produktów – galaretki Couleur Caramel i koncentratu Polnego warkocza.

Polny warkocz: porównanie esencji nawilżającej, regulującej i kojącej

esencje Polny warkocz annemarie

Podczas wiosennej edycji targów Ekocuda bliżej przyjrzałam się produktom naszej rodzimej marki Polny warkocz i nie mogąc zdecydować się na jedną esencję, kupiłam wszystkie 3 do przetestowania. W tej samej kategorii, ale z innym przeznaczeniem mamy jeszcze esencję micelarną do demakijażu, w opozycji do wspomnianych 3 produktów tonizujących wykazujących dodatkowe właściwości.